Przestań się zapierać i podejdź do mnie!

przywolanie_konia_przez_glaskanie

Przestań się zapierać, czyli przywołanie przez głaskanie

Kontrola przestrzeni jest bardzo ważnym elementem treningu. Jednak oprócz odsyłania konia od nas, musimy mieć również możliwość poproszenia go o ruch w naszą stronę. Nauczyliśmy się już jak wysyłać konia do tyłu. Nadszedł czas, aby rozpocząć naukę podchodzenia po linii prostej do człowieka. Nie zawsze mamy możliwość wycofania się, aby zrobić koniowi więcej miejsca i zaprosić go do siebie. Czasami musimy stać w miejscu, a równocześnie wyegzekwować od konia kilka kroków w nasza stronę. Jak więc przekonać naszego konia do ruchu naprzód za pomocą liny?!

Cel ćwiczenia

  • nauka bezpiecznego nachodzenia konia na człowieka
  • kontrola odległości podczas przyciągania
  • ustępowania od nacisku kantara na głowę
  • nauką podążania konia za naciskiem na potylicę

Jak to wykonać?

glaskanie_liny_kon1
Faza 1 – zapraszające ciało, delikatne głaskanie liny

Stajemy przed koniem na odległość ok. ¾ liny. Liną pozostaje swobodna.

f1 – faza 1

zachowując rozluźnione ciało, zaczynamy powoli głaskać od spodu linę otwartymi dłońmi, naprzemiennie raz prawą, raz lewą ręką

f2 – faza 2

stopniowo nasze dłonie zaczynają przymykać się na linie,  co powoduje, że koń odczuwa mocniejsze głaskanie. Podczas tych ruchów powoli wybieramy luz z liny

f3 – faza 3

nasze dłonie ciasno przesuwają się po lekko naprężonej linie

f4 – faza 4

zamykamy jedną dłoń na linie i trzymamy, aż do momentu ustąpienia konia

Bardzo ważne! W fazie 4 nie wolno nam ciągnąć liny! Trzymanie to nie ciągnięcie!

glaskanie_liny_kon6
Faza 4 – trzymanie

O tym warto pamiętać

  • zapraszająca energia
  • swobodne ciało
  • uśmiech na twarzy
  • miękkie spojrzenie
  • w tym ćwiczeniu sygnały ciała muszą być zachęcające do zbliżenia się do nas
  • pozostanie nogami w jednym miejscu podczas całego ćwiczenia

Tego nie robimy!

  • zbyt szybkie skracanie liny
  • siłowe ciągnięcie konia w naszą stronę
  • cofanie się
  • nabieranie i odpuszczanie liny zanim koń ustąpi od nacisku
  • szarpanie za linę
  • stosowanie pulsacyjnego nacisku

Jak rozwiązać problemy?!

Koń nie rusza do przodu pomimo napięcia liny!

Jak wiemy konie doskonale wiedzą, że ludzie bardzo szybko poddają się w stosowaniu stałego nacisku. Dlatego często przeczekują. W tym wypadku musimy być bardzo cierpliwi. Jeżeli doszliśmy do etapu trzymania, a nasz koń zaparł się na końcu liny i nie zamierza ruszyć, poczekajmy jeszcze trochę bez zmiany naszego ustawienia. Kiedy jednak sytuacja nie zmienia się po dłuższym czasie (minuta, dwie) możemy przemieścić się lekko w bok, zachowując jednak to samo napięcie na linie! Podczas naszego ruchu w bok nie możemy ani poluzować liny, ani bardziej jej napiąć! Kiedy tylko koń uruchomi się choćby jednym krokiem w naszą stronę, natychmiast odpuszczamy linę i po chwili rozpoczynamy głaskanie od początku aby uzyskać dalsze podejście.

glaskanie_liny_kon5
Wsparcie rytmicznym ruchem bata, aby uruchomić konia do przodu oraz wesprzeć działanie liny i kantara na głowę

Koń zaczyna się cofać, jeszcze bardziej napierając na linę!

To dość trudny moment. Zastanówmy się najpierw jaka może być przyczyna takiego odruchu oporu u konia. Najczęściej wynika on ze zbyt szybkiego przechodzenia przez fazy. Może nasze ręce zamykały się za mocno, zbyt gwałtownie?!

Co jednak zrobić, kiedy koń zaczął już nas wyciągać? Tutaj nie ma idealnego i jednego rozwiązania, ponieważ wiele zależy od siły oporu konia. Jeżeli koń wycofuje się powoli, możemy podążyć za nim, starając się nie zmniejszyć, ani nie zwiększyć, napięcia na linie. Kiedy się zatrzyma, kontynuujemy trzymanie liny dając mu szansę na ustąpienie.

W sytuacji, kiedy opór konia jest dużo silniejszy, a jego wycofanie szybsze, nie biegnijmy już za nim, tylko pozwólmy linie nieco prześlizgnąć się przez przymkniętą dłoń. Ważniejsze jest wtedy, aby nie prowokować konia do jeszcze większego oporu, ale równocześnie nie odpuszczać zupełnie presji liną i nie luzować jej zbytnio. Idealnie byłoby, gdyby po kilku krokach koń się zatrzymał, nam udałoby się utrzymać lekkie napięcie na linie i po chwili koń ustąpiłby od tego napięcia. Jeżeli jednak nasz koń uciekał gwałtownie to nagrodzimy poluzowaniem liny samo zatrzymanie, jako zaprzestanie ucieczki. Ponowną prośbę o wykonanie podejścia rozpoczniemy wolniejszymi i spokojniejszymi fazami, aby nie prowokować konia.

– Katarzyna Ściborowska –

Artykuł jest fragmentem eBook’a „Podstawy treningu naturalnego. Program pracy na linie dla każdego”.
Premiera 31 maja 2019 na stronie AlfaHorse.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *