Jaki charakter ma Twój koń?

Trening koni jaki charakter ma twó koń głaskanie po uchu

Osobowości, czyli jaki charakter ma Twój koń.

Od wielu lat toczy się dyskusja na temat tego, czy w przypadku koni możemy mówić o osobowości, potocznie nazywanej również charakterem. Każdy jednak, kto miał chociaż niewielki kontakt z końmi, na pewno zauważył jak różnorodne zachowania i reakcje wykazują poszczególne osobniki na tą samą sytuację. Czym więc jest osobowość? Patrząc z perspektywy jeźdźca, możemy powiedzieć, że osobowość jest zbiorem indywidualnych, powtarzalnych i w jakimś stopniu możliwych do przewidzenia zachowań, które odróżniają danego konia od innych przedstawicieli jego gatunku. Charakter ma więc duży wpływ na naszą możliwość komunikacji z koniem, budowanie relacji i sposób prowadzenia treningu. Każdy koń to wielka indywidualność, którą musimy zrozumieć i uszanować aby nasza współpraca była bardziej efektywna i dawała radość zarówno człowiekowi jak i koniowi.

Dużo osób może zadać pytanie czy w ogóle mamy wpływ na osobowość? Co ją kształtuje? Otóż na charakter konia wpływają zarówno czynniki genetyczne jak i środowiskowe. To od nas w dużym stopniu zależy w jakich warunkach będą przebywać konie, w jaki sposób będą trenowane, czy ich doświadczenia w kontaktach z człowiekiem będą pozytywne i jakie wykształcą reakcję na konkretne sytuację. Musimy również pamiętać, że osobowość każdego stworzenia nie jest stała, że to coś w rodzaju ciągłej interakcji i komunikacji pomiędzy jednostką a otaczającym ją światem. W tym momencie możemy odkryć jak ważne jest dopasowanie osobowości konia i człowieka. Jakże często zdarzają się sytuacje, kiedy pomimo wielu prób, relacje pomiędzy tą parą nie dają zbyt wiele satysfakcji, porozumienia i radości. Nie zawsze jednak główną przyczyną takiej sytuacji jest niedopasowanie charakterów. Często jest to nieumiejętność oceny predyspozycji fizycznych czy emocjonalnych konia, braki w wyszkoleniu technicznym jeźdźca, próba treningów w nieodpowiedniej dyscyplinie sportowej czy po prostu problemy zdrowotne konia.

Bez względu na to na jakim stopniu zaawansowania jest nasze jeździectwo powinniśmy stale podnosić wiedzę na temat psychologii i behawioru koni. W artykule tym zapoznamy się z jednym z najbardziej znanych w Polsce systemów oceny osobowości koni, przygotowanym przez amerykańskich trenerów Pata i Lindę Parelli. Stworzyli oni podział na konie lewo i prawopółkulowe oraz ektra i introwertyczne. Łącząc dowolnie typy z obu tych grup, uzyskali w swojej szkole cztery podstawowe osobowości koni, nazywając je koniobowościami. Jednak co mieli na myśli tworząc poszczególne nazwy i jakie cechy zawarte są w konkretnych typach?

Z jednej strony mamy lewopółkulowość, oznaczającą myślenie, analizę, pewność siebie i  skłonność do dominacji oraz prawopółkulowość przejawiającą się w tendencji do emocjonalności, delikatności, braku pewności siebie, płochliwości i nerwowości. Z drugiej strony występuje introwertyzm określający powolność reakcji, zamknięcie w sobie czy rezerwę w kontaktach z otoczeniem oraz ekstrawertyzm charakteryzujący się szybkością, zamiłowaniem do ruchu, uzewnętrznianiem uczuć i dużą ekspresją zachowań.

Jak mówią sami twórcy tego systemu podział na koniobowości jest dużym uproszczeniem. Konie są zwierzętami bardzo zmiennymi i mogą mieć wiele osobowości w zależności od sytuacji. Na człowieku spoczywa obowiązek rozpoznawania poszczególnych typów, dzięki czemu jest w stanie dobrać prawidłowo techniki pracy oraz łatwiej przewidzieć sposób zachowania konia w przypadku występowania osobowości przeważającej. Omówimy teraz poszczególne koniobowości ze zwróceniem uwagi na sposób treningu koni, w każdej z czterech płaszczyzn współpracy: podczas pracy na linie, na wolności, jeździe w stylu wolnym i jeździe w ustawieniu.

Lewopółkulowy Ekstrawertyk „Psotnik”

Koń ten jest często określany jako żywiołowy, zabawowy, bystry i pomysłowy. Połączenie takich cech jak pewność siebie i energią stwarza jednak tendencję do nieposłuszeństwa, psotności, prób podgryzania i dużej indywidualności podczas pracy. Ma wiele własnych pomysłów na wykonanie ćwiczeń i nie zawsze są one zgodne z oczekiwaniami człowieka. Uwielbia się bawić i uczyć. Chce być chwalone i doceniane za swoje pomysły. Podczas pracy z lewopółkulowym ekstrawertykiem powinniśmy zapomnieć o większej precyzji i ciągłym powtarzaniu tych samych elementów. Ten typ konia nie znosi nudy. Jeżeli nie zajmiemy jego umysłu czymś kreatywnym on sam poprowadzi trening, a wtedy możemy mieć nie lada kłopoty.  Kolejnym elementem, którego unikajmy w treningu, jest kara. On się tylko bawi wykorzystując do tego prawie nieograniczone pokłady energii. Jeżeli nie będziemy potrafili konstruktywnie jej wykorzystać, a na domiar złego jeszcze ją siłowo ograniczymy, najczęściej przerodzi się w agresję. Kontrolowanie tego konia wymaga dużej pomysłowości i różnorodności ćwiczeń. Noszenie różnych przedmiotów, wchodzenie na podwyższenia czy zabawy z rodzaju agility są dla niego idealnym zajęciem.

Praca na linach pomaga nam zachować kontrolę nad sytuacją, jednak ich długość nie może ograniczać zbytnio potrzeby ruchu konia. Najlepiej sprawdzają się liny co najmniej 7 metrowe. Bardzo lubi pracę na wolności, ponieważ ćwiczenia nabierają wtedy większej ekspresji. Musimy tylko uważać aby nie stracić kontroli nad energią pracy i przeplatać ćwiczenia ruchowe z elementami wyciszającymi. Jazda w stylu wolnym pomaga nam nauczyć go odpowiedzialności za swoje zadania (m.in. niezmieniania bez naszego sygnału chodu i kierunku jazdy) oraz ograniczyć chęć do samowolnego decydowania o przebiegu pracy. Robienie dużej ilości przejść, zarówno pomiędzy chodami jak i wewnątrz nich, zajmuje uwagę konia i daje jeźdźcowi możliwość przekierowania energii na oczekiwane zachowania.  Jazda w ustawieniu jest dla tego konia dość łatwa, jednak nie możemy go zbytnio musztrować. Utrzymujmy zawsze element zabawy i wprowadzajmy ograniczenia powoli.

Prawopółkulowy Ekstrawertyk „Panikarz”

Podczas opisu tego typu konia właściciele często wymieniają takie cechy jak: płochliwy, bardzo czujny czy energiczny. Połączenie jego emocjonalności z brakiem pewności siebie skutkuje nerwowością i nadpobudliwością. Taki koń ma problemy z ustaniem w miejscu, często nosi wysoko głowę ale jest też bardzo lekki na pomoce. Jeżeli nauczymy się być dla niego odpowiednimi liderami, pomagać mu w przełamywaniu strachu i wspierać podczas treningów, odwdzięczy się niesamowitą delikatnością reakcji i wielkim oddaniem. Prawopółkulowy ekstrawertyk potrzebuje spokoju i rozluźnienia. Lubi pracować na kołach, wykonując łatwe, powtarzalne ćwiczenia. Długie liny umożliwiają mu wykorzystanie swojej energii, Pamiętajmy jednak, że ten koń potrzebuje dużo wsparcia z naszej strony, stopniowego zwiększania wymagań i nie pozostawiania go samego w sytuacji stresowej. On szuka przewodnika i my musimy nim być. Dobry trener wie, że w przypadku tego typu osobowości nie uczymy konia wielu rzeczy na raz, nie przepychamy go przez progi strachu, nie zabraniamy ruchu, tylko go przekierowujemy oraz co najważniejsze – nie stosujemy żadnego rodzaju wypięć podczas pracy. Z powodu swojej delikatności, koń ten ma bardzo dużą tendencję do chowania się za wędzidłem. Nieumiejętnie przeprowadzona praca na wypięciach najczęściej skutkuje błędnym zrozumieniem pracy na kontakcie i często wręcz uniemożliwia prawidłową pracę w ustawieniu.

Ćwiczenia na linie pomagają nam przejąć kontrolę nad ruchem konia, a co za tym idzie, budować nasze przywództwo i pewność siebie przy człowieku. Lina daje nam możliwość „prowadzenia za rękę” w trudnych sytuacjach. Praca na wolności to dla niego wielkie wyzwanie. Powinniśmy pracować bardzo powoli, ponieważ w innym przypadku koń może zacząć od nas uciekać. Zmiany kierunku, zabawy na kołach, przywołania, podążanie obok człowieka i dużo głaskania to podstawowe elementy pracy. Podczas jazdy w stylu wolnym stopniowo wprowadzamy nowe elementy, dając koniowi tylko tyle odpowiedzialności za wykonanie zadania ile jest w stanie udźwignąć. Duża część jazdy, szczególnie rozgrzewki, powinna odbywać się w stępie. Każdy nowy element musi być dobrze opanowany w tym chodzie, zanim spróbujemy przejść do kłusa czy galopu. Bardzo dobrze podczas treningów sprawdza się jazda po schematach np. ósemki, wężyki, serpentyny. Ich powtarzalność i przewidywalność pomaga koniowi w zachowaniu spokoju i rozluźnienia. Jazda w ustawieniu jest dużym wyzwaniem. Praca w ograniczeniach i na połączeniu z ręką jeźdźca, w początkowych etapach, działa na niego mocno klaustrofobicznie. Jednak w momencie odnalezienia prawidłowego kontaktu i zaufania do ręki jeźdźca, mamy możliwość precyzyjnego prowadzenia na wodzy co często wyklucza element niepewności konia i pomaga zachować emocje pod kontrolą.

Lewopółkulowy Introwertyk „Myśliciel”

Właśnie wkraczamy w świat konia, którego mottem życiowym jest „A co będę z tego miał?”. Jeżeli nie podejdziemy do tego z humorem to czeka nas wiele rozczarowań, zniechęcenia i braku wiary we własne umiejętności. Określeń na ten typ konia jest naprawdę wiele, ale leniwy i uparty są chyba używane najczęściej. Powolny, napierający, dominujący, straszący czy gruboskórny to tylko kilka słów, jakie słyszy nowy trener od właściciela, podczas opisu swojego pupila na pierwszym treningu. Dodatkowo występuje duża niechęć do ruchu i podnoszenia energii, co zazwyczaj jest manifestowane wyraźnym kładzeniem uszy lub wytwornym kopnięciem zadnimi nogami. Jednak jest jedna rzecz, na którą żaden z właścicieli lewopółkulowego introwertyka nie będzie narzekać. To jego apetyt i zamiłowanie do smakołyków. W tym momencie doszliśmy do najważniejszego elementu w treningu tego typu konia, a mianowicie do tematu motywacji. Jak nie trudno się domyślić, głównym motywatorem będzie jedzenie. Możemy również jako nagrodę zastosować „nic nie robienie” w formie spokojnego stania bez wymagań. Kiedy jednak połączymy je dodatkowo ze smakołykiem, koń wyraźnie to doceni. W przypadku tego konia trzymajmy się złotej zasady, że im mniej od niego wymagamy tym więcej on sam zaoferuje. Nie lubi być naciskany i ponaglany. Musimy nauczyć się doceniać nawet najmniejsze postępy z jego strony. Zbyt duże wymagania powodują większy opór i niechęć tego introwertyka. Jeżeli jesteś jeźdźcem, który nie czuje presji czasu, lubi jeździć w tereny, urozmaicać treningi skokami czy uczyć konia sztuczek np. wykorzystując szkolenie klikerowe, ten koń będzie twoim najlepszym kompanem. On nie potrzebuje szefa, który chce go zdominować, tylko mądrego doradcy, który uszanuje jego pewność siebie, oszczędność energii i będzie pamiętał, że ten koń jedynie wolno się porusza ale myśli niesamowicie szybko.

Zabawy na linie nie są jego ulubioną formą spędzania czasu. Dużo więcej zaangażowania wkłada w ćwiczenia na wolności, szczególnie w wykonywanie różnego rodzaju sztuczek za smakołyki. Bardzo lubi jazdę w stylu wolnym, która nie narzuca konkretnych ram, daje dużo swobody i umożliwia zaprezentowanie jaki jest mądry i samodzielny. Podczas jazdy powinniśmy robić wiele zatrzymań i przejść do niższych chodów. Wykorzystywać linie proste i jazdę od punktów, w których następuje odpoczynek. Częste przerwy, krótki czas sesji treningowej i zadowolenie jeźdźca to droga do sukcesu przy tym typie osobowości. Dużo większe wyzwanie staje przed osobami, które chcą tego lewopółkulowego konia przygotować do konkurencji ujeżdżenia. Praca na zamkniętym placu, ciągłe powtarzanie tych samych ćwiczeń, ponaglanie do użycia większej energii,  jeżdżenie po wielu kołach i nieustanne pilnowanie precyzji jeszcze mocniej zabija w nim chęć do ruchu. Dlatego dobrze jest zaplanować taką pracę np. w terenie lub łące obok stajni. Otwarta przestrzeń pomoże nam wzbudzić energię i uchroni przed nadużywaniem pomocy popędzających.

Prawopółkulowy Introwertyk „Wybuchowiec”

Co możemy powiedzieć o tym wyjątkowym koniu? Prawopółkulowy introwertyk jest dla wielu z nas wielką zagadką. Jak to się dzieje, że w przeciągu ułamka sekundy koń cichy i spokojny nagle wybucha, zmieniając się w szalejące zwierzę, którego nie jesteśmy w stanie w żaden sposób kontrolować? Czemu ten delikatny konik, bez widocznego dla większości jeźdźców sygnału, przestaje panować nad swoimi emocjami i staje się naprawdę niebezpieczny? Przyczyną takich zachowań jest połączenie braku pewności siebie ze skrywaniem emocji. Prawopółkulowy introwertyk gromadzi wewnątrz wszelkie swoje odczucia i „strachy”. W pewnym momencie jednak emocje muszą znaleźć ujście. Dzieje się tak najczęściej w sytuacji, kiedy zbytnio naciskamy, stawiając duże wymagania. Ten koń potrafi zastygnąć lub inaczej mówiąc „zamarznąć” z przerażenia, potrafi stać nieruchomo pomimo, że koń w jego wnętrzu galopuje do upadłego! Jeżeli w porę nie nauczymy się odczytywać jego subtelnych sygnałów i nie dostosujemy sposobu prowadzenia treningów do wymagań tej niesamowicie wrażliwej istoty, będziemy nieustannie powodować u konia ogromny stres i wywoływać niespodziewane wybuchy paniki. Ten koń musi obdarzyć człowieka zaufaniem. Podczas pracy wymaga stosowania bardzo spokojnych i powolnych pomocy. Niech nie wydaje nam się, że on nie reaguje na sygnały, bo nas lekceważy. On po prostu nie jest w stanie ich wykonać ze względu na paraliżujący strach. Ogromne pokłady cierpliwości i zrozumienia z naszej strony będą powoli budowały pozytywną relację pomiędzy nami a koniem. Tutaj nie ma miejsca na pośpiech i próby siłowego nakłaniania do wykonywania poleceń, a każdy błąd z naszej strony może zrujnować od dawna budowane zaufanie.

Ćwiczenia na linie ułatwiają fizyczne połączenie, oferują bezpieczeństwo oraz pomagają w budowaniu zaufania do człowieka. Musimy jednak uważać aby nie wymuszać na koniu bycia zbyt blisko, kiedy jeszcze nie jest na to gotowy. Na wolności powinniśmy pracować bardzo powoli, stopniowo odsyłać konia coraz dalej, dzięki czemu będzie wzrastała jego pewność siebie. Czasami prawopółkulowe introwertyki tak bardzo potrzebują wsparcia, że mocno wchodzą w przestrzeń człowieka, próbując być jak najbliżej innego „członka” stada. Nie powinniśmy ich wtedy odganiać. Zadbajmy o bezpieczeństwo naszej przestrzeni ale nie odpychajmy konia na tyle, żeby poczuł się porzucony przez stado. Podczas treningów w siodle ten typ konia czuje się dużo lepiej w jeździe w ustawieniu. Jazda na kontakcie jest dla niego komfortowa ze względu na stałe połączenie z jeźdźcem poprzez wodze, dzięki którym nasze sygnały są bardzo precyzyjne i subtelne. Nie możemy tylko być zbyt krytyczni, nie wolno nam również stracić panowania nad emocjami i działać przy tym mocniej wodzami. Styl wolny jest dla tego konia sporym wyzwaniem.  Musimy powoli wprowadzać samodzielność pracy, dużo czasu poświęcić na jazdę w stępie po kołach, do momentu, aż koń nabierze pewności siebie, rozluźni się i zaufa swojemu jeźdźcowi.

Podsumowanie

Świadomość występowania tak wielu aspektów osobowości, umiejętność ich rozróżniania i dobierania odpowiedniego sposobu pracy do danego typu konia jest podstawowym warunkiem bycia dobrym jeźdźcem i trenerem koni. Patrzmy na nasze konie z szacunkiem do ich indywidualności, zaakceptujmy fakt, że każdy uczy się w swoim tempie, ma swoje ograniczenia ale i zdolności, rozwijajmy ich talenty bo dzięki temu nigdy nie zapomnimy dlaczego kiedyś pokochaliśmy konie.

– Katarzyna Ściborowska –

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close