Jak przesunąć koński zad, czyli Odangażowanie zadu w pracy na linie

kontrola_zadu_odangazowanie_trening_koni

Znaczenie kontroli zadu w pracy z ziemi

Kontrola zadu jest jednym z najważniejszych elementów w czasie treningów. Przesunięcie zadu jest często nazywane „odangażowanie zadu”. Nazwa ta powstała, aby zwrócić naszą uwagę na element kontroli, jaką daje samo przesunięcie. Podczas ruchu koń krzyżuje zadnie nogi i przesuwa zad w bok,  co powoduje, że zamyka sobie drogę ucieczki. Wiemy, że siłą napędową konia jest jego zad. Jeżeli prosimy konia o kręcenie nimi i zrobienie w tym obrocie większej ilości kroków, to doprowadzamy do przeniesienia ciężaru bardziej na przednie nogi, blokujemy je i zdejmujemy ciężar z zadnich nóg. Jego zad nie może się wtedy angażować w ruch do przodu. Dodatkowo element przerwania ucieczki wpływa na kontrolę emocji u konia.

Kolejnym ważnym aspektem jest możliwość fizycznego kontrolowania położenia głowy za pomocą przesunięć zadu. Kiedy odsuwamy od siebie zad konia, jego głowa przesuwa się w naszą stronę, nie musimy więc używać do tego liny.

CEL ĆWICZENIA

  • kontrola przesunięcia zadu w lewo lub prawo
  • kontrola położenia głowy za pomocą ruchów zadem
  • możliwość wykorzystania odangażowania w sytuacji utraty kontroli nad końskimi emocjami

WYKONANIE

Stajemy bokiem do konia w strefie 2, na wysokości jego szyi. Linę trzymamy w ręce bliższej koniowi, bat w dalszej. Odległość od konia ok. 0,5 – 1 metra. Lina powinna być na lekkim połączeniu z głową konia, jednak nie możemy jej trzymać przy pysku. To połączenie zapewni nam bezpieczeństwo, kiedy będziemy prosić konia o przesunięcia zadu. Chodzi nam głównie o ewentualne zablokowanie odsunięcia głowy od nas na zewnątrz. Niektóre konie poprzez takie odsunięcie głowy ułatwiają sobie wstawienie zadu w naszą stronę, co może skutkować kopnięciem, w czasie kiedy będziemy na zad wywierać presję. Dlatego tak ważne jest, aby do tego ćwiczenia linę trzymać lekko napiętą, ale nie wciągać końskiej głowy do środka.

FAZY

  • pierwsza: schylenie i spojrzenie na zad
  • druga: podchodzenie po półokręgu + delikatne pionowe puknięcia batem w ziemię
  • trzecia: dalsze podchodzenie + mocniejsze puknięcia batem w ziemię
  • czwarta: puknięcie batem w zad

OPIS FAZ

 Faza 1: z pozycji neutralnej, będąc na wysokości końskiej szyi, podnosimy swoją energię i ustawiamy się pod kątem 45 stopni (plecami do głowy konia). Nasz pępek wskazuje na linię łuku, po której będziemy się zbliżać w stronę zadu. Powoli schylamy się i spoglądamy na zad. Napięcie w naszym ciele powinno mówić koniowi „lepiej zabieraj ten zadek, bo zaraz cię w niego ugryzę”.

Faza 2: zaczynamy bardzo powoli pukać pionowo batem w ziemię i równocześnie zbliżać się po naszym łuku w stronę zadu. Ręka z liną cały czas kontroluje głowę, aby koń nie mógł się od nas odwrócić i kopnąć. Nasze podchodzenie po łuku skutkuje tym, że w pierwszych krokach lekko się od niego oddalamy.

kontrola_zadu_konia_odangazowanie_trening_konia_naturalny_12

Faza 3: pionowe puknięcia batem są coraz wyraźniejsze. Nasze zbliżanie kontynuujemy tylko do wysokości popręgu! To bardzo ważne. Nie wolno nam zbliżyć się do zadu bardziej, niż na wysokości popręgu. Dalej idzie już tylko nasz pukający w ziemię bat. Najczęściej jest tak, że nasze pierwsze kroki po łuku, kiedy oddalamy się od konia, doprowadzają nas właśnie do wysokości popręgu. Dalszą część łuku, która zbliża się do konia, pokonuje już sam bat.

Faza 4: puknięcie batem w zad na wysokości końskich pośladków. Nie wolno nam uderzać batem w części nogi, gdzie nie ma mięśni. Jeżeli nie sięgniemy batem, musimy wypuścić w jego stronę sznurek.

DOBRE NAWYKI

  • pilnowanie głowy za pomocą lekkiego połączenia na linie
  • bardzo powolne podchodzenie po łuku w stronę zadu – tylko do wysokości popręgu!
  • natychmiastowe nagradzanie każdego dobrego ruchu

BŁĘDY

  • podchodzenie do zadu po linii prostej
  • zbyt szybkie i mocne uderzanie batem w ziemię
  • wchodzenie ciałem w strefę poza linią popręgu (zbyt blisko zadu)
  • niepilnowanie głowy za pomocą liny
  • mniejsza energia fazy 4 niż fazy 3. Nie należy wkładać w fazę 3 zbyt dużo energii – nie chcemy przecież bić konia w fazie 4! Samo narastanie presji jest dla konia wystarczająco motywujące.

PROBLEMY 

Koń napiera na nas lub rusza na koło!

Kiedy stoimy z boku konia podczas tego ćwiczenia, najlepszą korektą zatrzymującą wchodzenie konia w naszą przestrzeń jest fala na linie. Jej intensywność zależy od szybkości wchodzenia na nas konia. Jeżeli jego błąd jest powolny, to zaczynamy od spokojnych i powolnych poziomych fal z samych palców lub nadgarstka. Jeżeli jednak koń wchodzi na nas bardzo ekspresyjnie, robimy zdecydowane pionowe fale z łokcia, lub całej ręki.

Przy ruchu na koło, bez elementu napierania na nas, zachowujemy się tak samo, jak podczas korekty ruchu do przodu w ćwiczeniu 2.

kontrola_zadu_konia_odangazowanie_trening_konia_naturalny_16

Koń nie wpuszcza nas na bok / Nie pozwala nam ustawić się z boku!

To bardzo częsta sytuacja. Po kilku odangażowaniach koń już wie, po co idziemy w tamto miejsce i próbuje blokować możliwość ustawienia. Możemy jednak wykorzystać nasz bat to zablokowania końskiego przodu. Jeżeli samo blokowanie nie działa, możemy wykorzystać sygnał do przesunięcia przodu (ćwiczenie 2) i poprosić go o odsunięcie się w druga stronę.

Czasami koń nawet nie rusza nogami, tylko przekłada nad nami samą głowę. W ten sposób również kontroluje nasze położenie. Przekładanie głowy korygujemy za pomocą bloków ręką (Bloki zostały opisane w „Tematach dodatkowych” ebooka E-BOOK „Podstawy Treningu Naturalnego”).

Po zakończeniu odangażowania powinniśmy być cały czas po tej samej stronie głowy.

To czy stoimy po końskiej lewej czy prawej stronie, zależy od tego,  po której stronie jego głowy jesteśmy. Koń wcale nie musi przestawiać przednich nóg, aby przesunąć nas (według niego) z jednej strony na drugą. Z tego powodu tak często spotykamy u koni przekładanie nad nami samej głowy. Wydaje nam się wtedy, że nic ważnego się nie wydarzyło. Jednak dla konia różnica jest ogromna. Dzięki temu ruchowi skontrolował nasze położenie, a przez to zdecydował o naszym ruchu – a jak wiemy, ten, kto kontroluje ruch drugiego, jest szefem.

MOGĘ IŚĆ DALEJ

Koń przestawia zad na obie strony na fazę 3, a niekiedy nawet 2. Czasami musimy dojść do fazy 4. Po przesunięciu zadu i zaprzestaniu presji, koń zatrzymuje się, nie rusza do przodu i nie blokuje nas głową.

Artykuł powstał na podstawie ebook’a
Podstawy Treningu Naturalnego – Program pracy na linie dla każdego! 

ebook_alfa_horse_trening_koni_3

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close