Percepcja otoczenia w treningu koni

Percepcja otoczenia w treningu koni

Percepcja otoczenia ma ogromny wpływ na przebieg i planowanie treningu koni. Jest złożonym procesem polegającym na przetwarzaniu bodźców pochodzących z otoczenia, za pomocą narządów zmysłów, a także ich analizowaniu i porównywaniu z dotychczasowymi doświadczeniami. Konie należą do zwierząt roślinożernych, stanowiących ofiary drapieżników, co w znacznym stopniu determinuje sposób oceny informacji oraz funkcjonowanie zmysłów. Mimo udomowienia, zwierzęta te nadal wykazują ewolucyjnie ukształtowane zachowania i sposoby oceny bodźców. Wielu osobom mogą wydawać się one niezrozumiałe, ze względu na odmienny sposób oceny otoczenia przez człowieka. Wszystkie jednak są wynikiem przystosowania do przetrwania i unikania różnego rodzaju niebezpieczeństw. Musimy pamiętać również o tym, że konie zwracają ogromną uwagę na szczegóły w otoczeniu. Każda ich zmiana, zupełnie niezauważona przez człowieka, może, szczególnie u wrażliwych osobników, wywołać gwałtowną reakcję.

Zmysł wzroku

W przypadku koni wzrok jest jednym z głównych zmysłów, dostarczającym ponad 50 % informacji sensorycznej. Oczy umiejscowione są po bokach głowy, czego efektem jest widzenie horyzontalne. Daje to możliwość obserwacji niemal całego otoczenia w promieniu ponad 330⁰ bez konieczności ruchów głową. Wszystkie dodatkowe przesunięcia głowy sprawiają, że obszar widzenia sięga do 360⁰. Każde z oczu odbiera zupełnie inne obrazy, które nakładają się na siebie na przestrzeni od 75 do 95 stopni.

Obszar ten jest miejscem widzenia binokularnego, czyli obuocznego, o największej ostrości. W związku z występowaniem dwóch obszarów widzenia, jedno i dwuocznego, każde nagłe przemieszczanie się przedmiotu, pomiędzy tymi obszarami, może łatwo spowodować spłoszenie zwierzęcia. Równocześnie obiekt, który był zaobserwowany przez jedno oko, w przypadku oka drugiego musi być ponownie niemal od nowa rozpoznany ze względu na małą ilość przekazywanych informacji pomiędzy półkulami mózgu. Powoduje to konieczność zapoznawania zwierząt z nowymi elementami po obu stronach ich ciała, aby miały szansę oceny bodźca jednym i drugim okiem.

Percepcja otocznia Obszary widzenia podczas treningu konia

Dalszą konsekwencją małego stopnia widzenia obuocznego, jest bardzo słaba ocena odległości i niewielkie poczucie głębi. Skutkuje to niechęcią koni do przechodzenia przez wszelkiego rodzaju kałuże lub cienie na ziemi. Zwierzę nie jest w stanie dokładnie ocenić czy obiekt znajdujący się pod jego nogami jest zwykłą plamą czy np. głębokim rowem. Z racji bocznego ułożenia oczu i szerszej zadniej części ciała, występują w całości obszaru widzenia miejsca niewidoczne dla zwierzęcia tzw. ”martwe pola” lub „strefy ślepe”.

Smuga wizualna

Kolejną różnicą w sposobie widzenia jest pozioma źrenica występująca u koni, dzięki które, posiadają one w oku smugę wizualną, zwaną inaczej polem środkowym pasmowatym.  Znajduje się w nim duże zagęszczenie fotoreceptorów, dzięki którym obraz w tym obszarze jest najostrzejszy. Wszystko co znajduje się powyżej lub poniżej tego obszaru jest dla zwierzęcia mniej wyraźne, lub wręcz rozmazane.

Percepcja otoczenia Smuga wizualna w treningu koni

Akomodacja oka

Wszelkie próby regulowania ostrości widzenia są u koni ograniczone głównie do ruchów głową w górę (przy obserwacji obiektów oddalonych) i w dół (przy obserwacji obiektów bliskich). Powoduje to bardzo mała elastyczność soczewki oraz mięśni rzęskowatych. Efektem tego jest niewielka możliwość akomodacji, przez niektórych naukowców ocenia nawet na zerową.

Precyzja wychwytywania ruchu

Zwierzęta uciekające są bardzo skupione na wychwytywaniu wszelkich ruchów w otoczeniu. Ich percepcja również w tym aspekcie odbiega znacznie od ludzkiej. Obrazy które my widzimy jako dość uproszczone, zwierzęta odbierają jako cały zestaw ruchów.
Percepcja otoczenia Widzenie ruchu w treningu koni

Wzrok dichromatyczny

Ciągłe analizowanie wszelkich ruchów i zmian w otoczeniu wymaga od układu nerwowego przetwarzania dużej ilości informacji. Aby zadanie to było łatwiejsze, konie, zostały przez naturę obdarzone wzrokiem dichromatycznym.  Zmniejszyło to w pewnym stopniu ilość dostarczanych bodźców. Konie widzą pewną ilość kolorów, jednak ich paleta barw jest mniejsza, niż u ludzi. W przeciwieństwie do słabszej oceny barw, wyczulenie na ich kontrast jest duże większe, niż u człowieka. Najlepiej widzą fale świetlne odpowiadające kolorowi żółtemu, zielonemu, niebieskiemu i fioletowemu, nie widzą natomiast koloru czerwonego. Konie mają również duży problem z oceną odcieni koloru szarego. Jest to szczególnie widoczne podczas poruszania się po szarych powierzchniach. Zwierzę często nie jest w stanie prawidłowo ocenić różnicy wysokości poszczególnych poziomów podłoża.

Percepcja otoczenia Widzenie kolorów w treningu koni

Kontrasty

Oczy zwierząt uciekających są dobrze przystosowane do widzenia w nocy, dzięki błonie odblaskowej (tapetum lucidum), znajdującej się wewnątrz oka, która odbija i podwaja ilość światła docierającego do siatkówki. Źle znoszą jednak nagłe zmiany oświetlenia, i wszelkie przejścia z miejsc o wysokim natężeniu światła do miejsc ciemnych, i odwrotnie. Źrenica potrzebuje kilkunastu sekund na zmianę kształtu z wąskiej i poziomej (przy silnym oświetleniu) do szerszej i owalnej (w miejscach zacienionych). Pomimo dłuższego czasu adaptacji, ich zakres przystosowania do zmian jest większy niż u ludzi (źrenica może rozszerzać się sześciokrotnie więcej niż ludzka).

Zmysł słuchu

Natura wyposażyła konie w słuch o dużo większym zakresie, niż posiada człowiek. Zakres słyszalności konia wynosi 55 Hz – 25 kHz, przy optimum słyszalności 1 kHz-16 kHz (u człowieka odpowiednio 20 Hz-20 kHz i  1 kHz-3 kHz). Tak duży zakres słyszalności umożliwia koniom rejestrowanie ultradźwięków, czyli dźwięków o częstotliwości powyżej 20 kHz, nie słyszalnych dla człowieka. Niskie częstotliwości są przez konie dobrze odczuwane nie tylko dzięki uszom, ale również poprzez kopyta, a nawet zęby, np. podczas popasu na łące. Umożliwia to dużo wcześniejsze zauważenie zmian, na które ludzkie zmysły nie reagują, i szybszą reakcję w przypadku nadchodzących, niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych (np. burzy) czy trzęsienia ziemi. W normalnych warunkach pogodowych koń słyszy dźwięki z odległości 400 m. Podczas wiatru, wiejącego z prędkością 24 km/h,  jest jednak w stanie, stojąc pod wiatr,  odebrać bodźce dźwiękowe, aż z 2400 metrów.

Wśród koni możemy zaobserwować indywidualne progi pobudliwości na bodźce słuchowe w zależności od rasy i wieku. Konie ras szlachetnych są wrażliwsze na dźwięki od koni zimnokrwistych.

Duże znaczenie dla jakości odbieranych dźwięków ma także ruchomość uszu, która u koni jest bardzo duża. Za możliwość ruchu i obrotów o ponad 180 stopni odpowiada, aż 16 mięśni. Kiedy koń zauważy niepokojący szmer, od razu kieruje tam swoje uszy. Wzmacnia to jego odbioru, bez konieczności obracania głowy. Każde ucho może poruszać się osobno i lokalizować dźwięki z przeciwnych kierunków.

Zmysł dotyku

Skóra  jako zewnętrzna powłoka ciała, ze względu na swój znaczny obszar jest najrozleglejszą powierzchnią czuciową. Rozmieszczone w niej receptory odbierają pięć głównych wrażeń zmysłowych:

Czucie powierzchniowe

  • dotyk i ucisk (mechanoreceptory)
  • ciepło i zimno (termoreceptory)
  • ból (nocyreceptory)

Oprócz bodźców rejestrowanych poprzez czucie powierzchniowe, w ciele zwierzęcia występują receptory, odbierające sygnały także z jego wnętrza.

  • pozycja ciała i ocena ruchu przestrzennego (propioceptory)
  • informacja o czuciu trzewnym w narządach wewnętrznych (wiscereceptory)

Wrażliwość skóry na dotyk

Skóra jest bardzo wrażliwa na dotyk, szczególnie w okolicach głowy. W jednym centymetrze sześciennym skóry znajdują się setki receptorów czuciowych. Dzięki temu zwierzęta są w stanie wyczuć najmniejszy kontakt z ich ciałem np. chodzącego po nich owada. Pomimo tak dużej wrażliwości, konie mają większą tolerancję na uszczypnięcia, ugryzienia i kopnięcia, niż człowiek. Widać to podczas zabaw czy wzajemnej pielęgnacji.

Percepcja otoczenia Wrażliwość na dotyk w treningu koniNa szczególną uwagę zasługują włosy czuciowe (wibrysy), umiejscowione w okolicach nosa, warg i oczu. Ich budowa różni się wyraźnie od innych włosów. Są dłuższe, sztywniejsze, głębiej osadzone w skórze i dodatkowo posiadają w swoim sąsiedztwie większą ilość receptorów niż zwykłe włosy. Dzięki temu pełnią ważną rolę w lokalizowaniu obiektów wokół głowy. Zapobiegają uszkodzeniom wrażliwych obszarów pyska, przekazują informacje o kształcie i strukturze dotykanych obiektów. Są w stanie rejestrować tak drobne zmiany w otoczeniu jak kierunek ruchu powietrza.

Zmysł węchu i smaku

U zwierząt zmysł węchu i smaku są ściśle ze sobą połączone i lepiej rozwinięte, niż u ludzi. Zarówno konie jak i ludzie odczuwają te same smaki. Większość koni preferuje smak słodki i słony. Unikając smaku gorzkiego i kwaśnego. Zanim jednak pożywienie trafi do jamy ustnej, jest uważnie sprawdzane receptorami węchu i wibrysami, pod kątem przydatności do spożycia. Konie posiadają również naturalną zdolność rozpoznawania trujących roślin i unikania niebezpiecznych pasz. Może być ona jednak zaburzona w okresach zmniejszonej ilości dostępnej paszy, z powodu odczuwania większego głodu. Również woda jest pod stała kontrolą zmysłu węchu. Każda jej zmiana jest analizowana przez receptory, co często powoduje duże problemy dla opiekunów, z powodu niechęci pobierania jej przez zwierzęta. Najczęściej jednak po kilka dniach konie przyzwyczajają się do nowego zapachu i składu wody.

Zmysł węchu pełni również ważną rolę w identyfikacji i komunikacji międzyosobniczej. W odpowiedzi na niektóre zapachy, jak np.: mocz, pot, krew czy lekarstwa, zwierzęta wykazują reakcję zwaną „flehmen”. Polega ona na unoszeniu głowy i podwijaniu górnej wargi w celu łatwiejszego przeniesienia zapachu do narządu Jacobsona, odpowiedzialnego m.in. za analizowanie feromonów.

Percepcja otoczenia Narzą Jacobsona w treningu koni

Podsumowanie

Znajomość możliwości końskich zmysłów jest bardzo ważna dla każdej osoby współpracującej z końmi. Nie możemy oceniać zachowania konia poprzez interpretację otoczenia według naszej percepcji. Musimy pamiętać, o ich ewolucyjnym przystosowaniu do unikania niebezpieczeństw, poprzez natychmiastową reakcję, już w pierwszym momencie wykrycia zagrożenia. Osobniki, które tego nie robiły, nie miały szans na przeżycie. I mimo tysięcy lat udomowienia, zmysły naszych koni nadal funkcjonują w stałym trybie gotowości do ucieczki. Nie złośćmy się więc, kiedy nasz koń zachowuje się jak … KOŃ.

 – Katarzyna Ściborowska –

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close