Dotyk w treningu, rozwoju i relacjach społecznych … nie tylko u koni!

dotyk_trening_konie_7

Dotyk w treningu, rozwoju i kształtowaniu relacji społecznych.

Dziś będzie bardziej naukowo. W podcaście “Głaskać czy nie głaskać rozmawialiśmy o tym w jakich sytuacjach dotyk i głaskanie działa na naszą korzyść, a w których osiągamy zupełnie co innego niż byśmy chcieli. Jak wiemy wzajemna pielęgnacja w postaci lizania, czochrania i przygryzania sierści odgrywa znaczącą rolę w tworzeniu pozytywnych relacji. Zachowania te wymagają dopuszczenia innych osobników w strefę indywidualną. Są komunikatem świadczącym o sympatii i tolerowaniu bliskości towarzyszy z grupy. Sposób i forma dotyku, siła nacisku stosowana przez zwierzę oraz to, który osobnik proponuje kontakt, w dużym stopniu zależy od pozycji w stadzie i pokrewieństwa. Zwierzęta znajdujące się niżej w hierarchii dużo częściej liżą osobniki będące na wyższym szczeblu. Nasze głaskanie może również pokazać koniowi, że w tej chwili nic od niego nie chcemy, że jesteśmy niegroźni i chcemy tylko spędzić razem czas.

dotyk_trening_konie_8

Wśród koni, zabiegi skórne świadczące o sympatii, można zaobserwować głównie między ogierem (lub wałachem) oraz klaczą, matką i źrebięciem. W najrzadziej występujących przypadkach, między dwiema klaczami czy wałachami. Wyjątkiem są sytuacje małych stad, sztucznie utworzonych przez człowieka, kiedy w grupie znajdują się wyłącznie klacze lub wałachy. Zwierzęta nie mają zapewnionej możliwości wyboru osobników innej płci, podczas gdy instynktownie czują potrzebę kształtowania relacji społecznych poprzez dotyk.

Dlaczego właśnie dotykanie?

Wzajemne iskanie przybiera często formę zachowania zrytualizowanego. Wykorzystywane jest przez osobniki niższe w hierarchii do utrzymywania, zacieśniania i nawiązywania poprawnych stosunków z osobnikami o wyższej hierarchii. Rytualizacja nawiązuje do pierwotnej funkcji jaką pełniło iskanie. W procesie ewolucyjnych zmian, nabrało ono znaczenia sygnału socjalnego, powtarzanego w określonych okolicznościach. Idea pielęgnacji oseska przez matkę, dająca poczucie bezpieczeństwa i przyjemności wykorzystywana jest jako zachowanie pokazujące akceptację, podporządkowanie i chęć załagodzenia sytuacji konfliktowych. Zachowanie to wykorzystywane jest wielokrotnie przez osobniki niepewne siebie, w czasie stanu niepokoju lub lęku. Świadczy to o tym, iż potrzeba iskania ma często podłoże bardziej psychiczne niż cielesne.

Dotyk jest pierwotnym środkiem komunikacji pomiędzy nowonarodzonym osobnikiem a środowiskiem zewnętrznym. W procesie ewolucji stanowi najbardziej dominujący i aktywny zmysł w okresie płodowym. Również po urodzeniu jest głównym źródłem informacji o otoczeniu. Powoduje to, iż wczesne doznania dotykowe mają znaczący wpływ na rozwój poznawczy, społeczny i emocjonalny.

dotyk_trening_konie_6

Oseski posługując się dotykiem, pocierają i trącają głową sutki matki. Działania te stymulują uwalnianie mleka, zaspokajają emocjonalną potrzebę poczucia bezpieczeństwa i wspierają rozwój umysłowy malca. Dzięki temu, zwierzę już od samego początku uczy się, że dzięki dotykowi ma wpływ na otoczenie. Może je w pewien sposób kontrolować.

W rozwoju każdego osobnika występują okresy krytyczne określające w jakim wieku i  jakie umiejętności zwierzę potrafi przyswoić. Późniejsze nadrobienie zaległości odbywa się z większym trudem lub jest wręcz niemożliwe. Wynika to z funkcji ośrodków i struktur mózgowych, które kształtują się i dojrzewają w ściśle określonych momentach rozwoju osobniczego. Dotyk ma ogromny wpływ na rozwój psychiczny i umiejętność tworzenia więzi. Izolacja i brak możliwości wczesnej socjalizacji powoduje utratę zdolności kształtowania prawidłowych relacji społecznych.

Profesor Harlow i jego badania

W czasach poprzedzających badania, które prowadził na młodych małpach prof. Harry F. Harlow, powszechnie uważano, ze uczuciowy stosunek oseska do matki kształtowany jest stopniowo w miarę spędzanego z nią czasu. Nie jest on jednak wrodzony, a jedynie oparty na funkcjonowaniu nagrody w postaci mleka, jakie młody osobnik otrzymuje od matki. W konsekwencji to ona – matka, jest źródłem nagrody i poprzez zaspokojenie podstawowego popędu pokarmowego wzbudza emocje przyjemne, związane również z bliskością. Dzięki tym założeniom uznano, iż jest to główny proces tworzący przywiązanie oseska do matki.

Doświadczenia Harlowa w znacznej mierze zaprzeczyły jednak tym poglądom. Wykazały, że emocje i uczucia towarzyszące matce i jej potomstwu, nie są nabywane, lecz wrodzone. Nagroda w postaci uzyskanego jedzenia nie jest wyznacznikiem uczucia młodego osobnika do matki. Małpki biorące udział w badaniach, odizolowane zupełnie od swoich naturalnych matek, wybierały towarzystwo sztucznej mamki otoczonej futrem. Do mamki metalowej wydającej pokarm podchodziły tylko i wyłącznie w porze karmienia. Dowodziło to, iż to charakter bodźców dotykowych ma główny wpływ na stosunek oseska do matki.

dotyk_trening-koni_1
Zachowanie młodej małpy podczas eksperymentu http://www.saramckeown.com/wp-content/uploads/2014/03/dottor-Harry-Harlow-e-lamore-materno12.jpg

Podczas dodatkowych eksperymentów straszono młode zwierzęta i zaobserwowano, że małpki od razu biegły do pluszowej mamy. Dopiero po bliskim kontakcie z nią uspokajały się i zaczynały oglądać obiekt strachu. Próbowały nawet do niego podchodzić, zachowując jednak kontakt jedną z kończyn z futrem sztucznej matki. Dotyk dawał im poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie.

dotyk_trening_konie_5
Profesor Harry F. Harlow podczas badań

W efekcie tych badań, rozpoczęto na innych uniwersytetach kolejne eksperymenty. Ich wyniki potwierdziły te same efekty izolacji osesków od matek. U młodych zwierząt stwierdzano: zaburzenia psychiczne, zmiany rytmu serca oraz problemy ze snem. Dodatkowo osłabienie systemu odpornościowego, rozdrażnienie, autoagresję oraz trudności w nawiązywaniu relacji społecznych. Zauważono również zwiększoną śmiertelność, a w okresie dojrzałym agresję do innych osobników grupy oraz pogorszenie zachowań rodzicielskich (brak opieki nad potomstwem, częstsze odrzucenia osesków).

Dalsze poszukiwania znaczenia dotyku

Eksperyment przeprowadzony na Uniwersytecie w Wisconcin wykazał priorytetową rolę bodźców dotykowych w procesie prawidłowego rozwoju. Badaniu poddano młode małpki, które oddzielono od matek szklanych ekranem. Pomimo możliwości wzajemnego widzenia się i słyszenia młode małpki okazywały rozdrażnienie, zdenerwowanie, agresję i nie potrafiły nawiązać relacji. Podczas kolejnego badania wykonano w szklanym ekranie otwory umożliwiające małpkom wzajemne dotykanie z matkami. W ich zachowaniu nie stwierdzono żadnych niekorzystnych zmian!

Kolejne eksperymenty wykazywały daleko idące zmiany w morfologii i fizjologii młodych zwierząt, którym uniemożliwiono kontakt dotykowy z matkami. Obserwowano uszkodzenia mózgu, spadek poziomu hormonu wzrostu i określonych enzymów (m.in. enzymu ODC – ornithine decarboxylase, sygnalizującego moment rozpoczęcia reakcji chemicznych).

Badania na młodych szczurach, które były każdego dnia stymulowane dotykowo (głaskane), wykazały wzrost pożądanych hormonów oraz prawidłowych zachowań behawioralnych w stosunku do osobników pozbawionych takiej stymulacji. W ich mózgach wykryto większą ilość receptorów dla benzodiazepin (substancji przeciwbólowych), co skutkowało zmniejszeniem poziomu hormonów stresu (kortykosterydów) w sytuacjach niekomfortowych. Zwierzęta te również szybciej wracały do równowagi psychicznej, niż te pozbawione bodźców dotykowych ze strony opiekuna.

Jeszcze inne eksperymenty przeprowadzono na młodych prosiętach. Osobniki, które były dodatkowo głaskane i poklepywane wykazywały szybszy rozwój i wzrost od tych, które były takiej stymulacji pozbawione.

Eksperymenty na dzieciach?!

Wyraźne zmiany zaobserwowano również u ludzi. Zdolność empatii i wyciągania wniosków na podstawie stanu emocjonalnego oraz sygnałów o charakterze emocjonalnym płynących od innych osób, wymaga rozwiniętej kory okołooczodołowej. Jej rozwój ma miejsce po narodzinach, a okres krytyczny u ludzi przypada na pierwsze trzy lata życia dziecka. Rozwój tej części mózgu zachodzi dzięki interakcjom społecznym, których podstawą jest dotyk. Badaniom poddano sieroty z rumuńskiego domu dziecka, które całe dnie spędzały w swoich łóżeczkach, nieprzytulane i nienoszone, bez możliwości nawiązania bliskiego kontaktu z innymi osobami. W wyniku tych badań stwierdzono brak rozwoju kory okołooczodołowej. Wyciągnięto również wnioski, że dziecko, który nie mogło nawiązywać prawidłowych relacji, będzie miało niewielkie szanse na rozwinięcie w przyszłości tej części mózgu i budowanie poprawnych stosunków społecznych.

Opisywane się również obserwacje, o równie ważnych konsekwencjach, których dokonali w 1930 roku naukowcy z kliniki w Boltimore (USA). Zauważyli, że dzieci pozbawione bezpośredniego kontaktu z rodzicami podczas hospitalizacji, pomimo prawidłowego odżywiania i opieki personelu, traciły na wadze i często umierały. Zaobserwowano również objawy choroby sierocej i zmniejszenie poziomu inteligencji. Po przywróceniu możliwości bliskiego kontaktu z rodzicami liczba zgonów znacznie zmalała.

Pogorszenie rozwoju młodych osobników podczas braku bezpośredniego kontaktu z rodzicami, może wynikać z naturalnego, odruchowego obniżenia zapotrzebowania na pokarm oraz ze spadku metabolizmu, w celu przeczekania okresu bez opieki. W sytuacji, kiedy powrót matki nie następuje, spowolniona przemiana materii doprowadza do wyraźnego zahamowania wzrostu.

Podsumowanie

Jak więc widzimy naukowcy nie oszczędzali w swoich badaniach żadnych ssaków! Małpki, świnki, szczury i małe dzieci były obiektami wielu eksperymentów, często o bardzo wątpliwym poziomie dobrostanu i etyki. Jednak są one dowodem na niezwykłą rolę dotyku w naszym życiu, w kształtowaniu bliskiego kontaktu z rodzicami i innymi członkami społeczności. Możliwość takich interakcji daje poczucie bezpieczeństwa, podnosi pewność siebie, ułatwia nawiązywanie kontaktów społecznych oraz zmniejsza skłonność do niepożądanych i agresywnych zachowań. Dodatkowo ułatwia przyswajanie nowych umiejętności i rozwiązywanie problemów oraz w przypadku zwierząt umożliwia uzyskanie lepszych efektów podczas treningów.

Dotyk, jako podstawowe narzędzie akceptacji, zrozumienia i manifestacji przynależności do grupy, jest sygnałem umożliwiającym porozumienie, zgodne działanie i budowanie prawidłowych relacji wewnątrz i międzygatunkowych. Okazywanie dotykiem więzi stadnych, takich jak uczucia sympatii i przyjaźni, wzmacnia relacje w grupie, jest podstawą przyswajania wiedzy i daje możliwość prawidłowego rozwoju.

dotyk_trening_konie_3Artykuł jest fragmentem mojej pracy magisterskiej “Problem braku akceptacji dotyku u koni i bydła oraz jego wpływ na występowanie zachowań niepożądanych”. 

– Katarzyna Ściborowska – 

e-book_podstawy_treningu_naturanlnego_27

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close