Szkoła Alfa Horse Psychologia & Trening Koni Online
Od relacji do zebrania. Naturalna droga przez klasykę i biomechanikę.

Przestań się zapierać, czyli przywołanie przez głaskanie
Kontrola przestrzeni jest bardzo ważnym elementem treningu. Jednak oprócz odsyłania konia od nas, musimy mieć również możliwość poproszenia go o ruch w naszą stronę. Nauczyliśmy się już jak wysyłać konia do tyłu. Nadszedł czas, aby rozpocząć naukę podchodzenia po linii prostej do człowieka. Nie zawsze mamy możliwość wycofania się, aby zrobić koniowi więcej miejsca i zaprosić go do siebie. Czasami musimy stać w miejscu, a równocześnie wyegzekwować od konia kilka kroków w nasza stronę. Jak więc przekonać naszego konia do ruchu naprzód za pomocą liny?!
Cel ćwiczenia
Jak to wykonać?

Stajemy przed koniem na odległość ok. ¾ liny. Lina pozostaje swobodna.
Bardzo ważne! W fazie 4 nie wolno nam ciągnąć liny! Trzymanie to nie ciągnięcie!

O tym warto pamiętać
Tego nie robimy!
Jak rozwiązać problemy?!
Jak wiemy konie doskonale wiedzą, że ludzie bardzo szybko poddają się w stosowaniu stałego nacisku. Dlatego często przeczekują. W tym wypadku musimy być bardzo cierpliwi. Jeżeli doszliśmy do etapu trzymania, a nasz koń zaparł się na końcu liny i nie zamierza ruszyć, poczekajmy jeszcze trochę bez zmiany naszego ustawienia. Kiedy jednak sytuacja nie zmienia się po dłuższym czasie (minuta, dwie) możemy przemieścić się lekko w bok, zachowując jednak to samo napięcie na linie! Podczas naszego ruchu w bok nie możemy ani poluzować liny, ani bardziej jej napiąć! Kiedy tylko koń uruchomi się choćby jednym krokiem w naszą stronę, natychmiast odpuszczamy linę i po chwili rozpoczynamy głaskanie od początku aby uzyskać dalsze podejście.

To dość trudny moment. Zastanówmy się najpierw jaka może być przyczyna takiego odruchu oporu u konia. Najczęściej wynika on ze zbyt szybkiego przechodzenia przez fazy. Może nasze ręce zamykały się za mocno, zbyt gwałtownie?!
Co jednak zrobić, kiedy koń zaczął już nas wyciągać? Tutaj nie ma idealnego i jednego rozwiązania, ponieważ wiele zależy od siły oporu konia. Jeżeli koń wycofuje się powoli, możemy podążyć za nim, starając się nie zmniejszyć, ani nie zwiększyć, napięcia na linie. Kiedy się zatrzyma, kontynuujemy trzymanie liny dając mu szansę na ustąpienie.
W sytuacji, kiedy opór konia jest dużo silniejszy, a jego wycofanie szybsze, nie biegnijmy już za nim, tylko pozwólmy linie nieco prześlizgnąć się przez przymkniętą dłoń. Ważniejsze jest wtedy, aby nie prowokować konia do jeszcze większego oporu, ale równocześnie nie odpuszczać zupełnie presji liną i nie luzować jej zbytnio. Idealnie byłoby, gdyby po kilku krokach koń się zatrzymał, nam udałoby się utrzymać lekkie napięcie na linie i po chwili koń ustąpiłby od tego napięcia. Jeżeli jednak nasz koń uciekał gwałtownie to nagrodzimy poluzowaniem liny samo zatrzymanie, jako zaprzestanie ucieczki. Ponowną prośbę o wykonanie podejścia rozpoczniemy wolniejszymi i spokojniejszymi fazami, aby nie prowokować konia.
– Katarzyna Michałek –
Wszystkie ćwiczenia z książki zostały sfilmowane i znajdziesz je w
Klubie Alfa Horse (pakiety Wideo, Live i Premium)
oraz w nagraniu szkolenia Ćwiczenia na Linie Poziom 1

Dołącz do Klubu Wideo lub Live
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności
The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.