Wpływ podłoża na trening koni

upadek_konie_jazda_slisko

Znaczenie podłoża w treningu koni

Okres jesienno-zimowy ma swoje plusy i minusy. Jedni go kochają, inni marzą tylko o jego końcu. Ogromną zaletą jest brak latających asystentów. Do tego piękne kolory, brak upałów. Są jednak pewne aspekty, które spędzają nam sen z powiek. Gorsze warunki pogodowe, silne wiatry, deszcze i coraz słabszej jakości podłoże. Oczywiście szczęśliwi posiadacze hal nie zawsze rozumieją rozterki trenujących pod chmurką. Ci jednak wiedzą, z czym muszę się zmagać, niemal w każdym sezonie.

Niemal całe swoje jeździeckie życie pracowałam bez hali. Wiem jak dużo można wtedy osiągnąć, ale też ile trzeba się czasami nagłówkować, aby trening był efektywny i bezpieczny. Dlatego chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kilka elementów, o których każda osoba pracująca na zewnątrz, powinna pamiętać.

Wszyscy wiemy, że podłoże jest dla konia ważne. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę co konkretny rodzaj „utrudnienia” wnosi do naszego treningu. W jaki szczególny sposób szkodzi naszej pracy i zdrowiu konia.

Przeszkoda 1 – Ślisko

Brak stabilnego oparcia jest dla konia sporym problemem. To duże zwierzę ze stosunkowo małym punktem podparcia na pojedynczej nodze. Na pewno zauważyliście, że większość koni intuicyjnie wykazuje niechęć do ruchu po śliskim podłożu. Zwalniają chody, nie mają ochoty na galopy na lonży. Niestety wiele osób nie zwraca na ich sugestie uwagi. Koń jednak wie, na ile może sobie pozwolić.

Jeżeli koń nie potrafi poruszać się po kole w prawidłowym wygięciu, jego nogi stawiane są na ziemię pod pewnym kątem i opierają się o podłoże tylko częścią kopyta (jak to się dzieje w czasie krzyżowania nóg)! To w jeszcze większym stopniu zmniejsza powierzchnię podparcia, ułatwiając dodatkowo poślizg.

bloto_podloze_kon_horse
Zdjęcie ze strony HorseHound

W związku z tym musimy zwrócić uwagę na kilka spraw:

  • nie wymuszać na koniu chodów, na które wyraźnie nie ma ochoty
  • bacznie obserwować czy nogi nie wykazują najmniejszych oznak poślizgu
  • na łukach i kołach dbać o prawidłowe wygięcie, które zapewnia stabilniejsze (proste) stawianie nogi
  • zminimalizować ilość z ruchów i chodów, które zwiększają poślizg (oceniamy sytuację na bieżąco)

Wszelkiego rodzaju poślizgi bardzo nadwyrężają ścięgna i mięśnie. Mogą powodować uszkodzenia stawu biodrowego, mięśni piersiowych, przyczepu łopatki czy nawet okolic miednicy (staw krzyżowo-biodrowy). Kontuzje tych obszarów niemal wyłączają konia z normalnego funkcjonowania. Dlatego tak ważne jest aby zachować rozsądek, realnie oceniać warunki i bardzo uważnie obserwować możliwości ruchowe konia.

hunters_bumo_horse_
Zdjęcie ze strony thehorse.com

Przeszkoda 2 – Grząsko

Ten problem spotykam w różnych stajniach nawet cały rok. Wiele ujeżdżalni, czworoboków i placów do pracy ma zbyt głębokie podłoże. Końska noga jest – w stosunku do ciężaru całego konia – słabo przystosowana na głębokiego piachu czy grząskich, błotnistych podłoży. Powierzchnia kopyta jest mała, i bardzo łatwo zapada się głęboko w „ziemię”. Aby wydostać nogę z takiej sytuacji, największa pracę muszą wykonać ścięgna! A przecież wszyscy wiemy, jak łatwo o ich urazy w czasie treningu, i jak często wyłączają konia z użytkowania.

upadek_grzasko_konie_teren
Zdjęcie ze strony Horse&Hound

Dlaczego więc godzimy się, aby na naszych ujeżdżalniach konie pracowały na podłożach, które niszczą ich nogi? Czemu wiele osób galopuje radośnie po głębokim piachu lub grząskim terenie? Odpowiedź trudno udzielić, bo nie mam pojęcia czemu tak wiele osób nie szanuje zdrowia swoich koni. Mogę Was tylko bardzo prosić o nie pracowanie w takich miejscach. Dzięki temu unikniecie:

  • uszkodzenia ścięgien
  • zdenerwowania konia (dla niego to bardzo frustrujące)
  • nadwyrężania mięśni (wyciąganie nogi z głębokiego podłoża to duży wysiłek)
  • niekontrolowanych przyspieszeń (koń często będzie próbował prędkością wyciągnąć nogę, zamiast siłą mięśni)

grzaskie_konie_bloto_trening_zle_podlpze

Głębokie podłoże jest na tyle trudne dla ścięgien, że ocena kulawizny konia na konkretnym podłożu, może być wyznacznikiem problemu:

  • kulawizna na miękkim: problem ze ścięgnami
  • kulawizna na twardym: problem z układem kostnym lub stawami

Jest to oczywiście ogromne uogólnienie – pokazuje jednak „szkodliwość” konkretnego podłoża.

Przeszkoda 3 – Twardo

Od razu napiszę, że nie będziemy omawiać tutaj sytuacji jazdy po asfalcie czy spacerów po twardym w celu wzmacniania nóg konia. Powiemy sobie natomiast o grudzie – czyli twardym i dodatkowo często nierównym podłożu!

Końskie kopyto to nie psia łapa czy nasza stopa. Nie potrafi tak elastycznie dopasowywać się do podłoża. Jeżeli jedna jego część oprze się na twardej górce grudy, to reszta kopyta wisi w powietrzu! I znowu mamy moment jeszcze mniejszej powierzchni podparcia w stosunku do ogromnej masy całego konia.

gruda_twardo_kon

Jaki będzie tego efekt?

  • naciągnięcia
  • zwichnięcia
  • naderwania ścięgien
  • uszkodzenia stawów
  • podbicia

Są okresy, że nawet stęp jest dla konia problemem. Nie próbujmy więc wtedy pracować nad czymkolwiek. Pozostawmy koniowi zupełną swobodę w doborze sposobu stawiania nogi, wyboru miejsca gdzie ją postawi. Gdy jednak widzimy, że zwykłe poruszanie jest dla niego problemem, buty będą bardzo dobrym rozwiązaniem.

Przeszkoda 4 – Zimno

Ten problem nie jest może związany z podłożem, ale towarzysz nam niemal przez cały okres jesienno-zimowy. Jak wiemy zimno powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych, zmniejsza się dopływ krwi do mięśni, maź w stawach trudniej się rozprowadza. Ogólnie ciało konia potrzebuje dłuższej rozgrzewki, aby móc elastycznie pracować.

Ja bardzo lubię wspomagać się rozgrzewającymi masażami przed treningiem oraz polarowymi owijkami, lub neoprenowymi ochraniaczami, założonymi na czas rozgrzewki, a nawet cały trening. Dzięki nim końskie ścięgna są lepiej ogrzewane i wspierane w tym trudnym momencie.

owijki_polarowe_zima_ogrzanie

Nie zapominajmy również o cały ciele! Wiatr, deszcz i ogólne zimno w czasie padokowania powodują tzw. „przewianie”. Pojawiają się usztywnienia, bóle mięśni, problemy z ruchem. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zakładanie, szczególnie starszym koniom, przeciwdeszczowych derek, chroniących je od wiatru i wilgoci.

Wiem, że na temat derkowania poglądy są podzielone. Ja jednak sugeruję obserwację swojego konia, słuchanie jego ciała i nie zmuszanie siebie, i jego, do podążania za ogólną „modą”.

derka_deszczowa_zimno_konie

PODSUMOWANIE

Zdrowie naszych koni jest dla nas priorytetem. Dlaczego więc tak często boimy się zawalczyć o warunki w jakich muszą pracować nasze konie? Czemu godzimy się na treningi na nieodpowiednim podłożu? Z jakiego powodu sami przymykamy oko, licząc na to, że może nic się nie stanie?! Wiem, że nie zawsze mamy na wszystko wpływ. Że czasami trzymamy konie w miejscu, które nie jest idealne. Możemy jednak decydować jakie obciążenia i wymagania stawiamy przed naszymi końmi na konkretnym podłożu. To od nas zależy jakie dobierzemy ćwiczenia, jak poprowadzimy rozgrzewkę i jak nasz koń przejdzie w zdrowiu przez kolejną zimę. I tego Wam wszystkim życzę – Zdrowia dla Was i Waszych koni !!!

konie_zima_biegną_stado_trening
Zdjęcie ze strony z Back on Track

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close