Szkoła Alfa Horse Psychologia & Trening Koni Online
Od relacji do zebrania. Naturalna droga przez klasykę i biomechanikę.
Pracując na wolności przechodzimy przez kilka etapów budowania połączenia. Początkowo koń korzysta z całego dystansu pracy, jaki daje mu plac.
Może biegać przy ścianie lub wybrać bliższy dystans – co jest przez nad dodatkowo premiowane. Dzięki temu pokazujemy mu, że bycie blisko nas jest dobrym wyborem.
Kolejny etap to zwiększanie dystansu i testowanie siły bycia blisko nas, poprzez prośby o odsunięcie i kontrolę odległości. Niektóre konie są na to gotowe pod koniec poziomu 2, inne dopiero na poziomie 3. Są jednak i takie, które niemal od początku pracy na wolności wykazuję bardzo mocne przyciąganie, co daje możliwość wcześniejszego wprowadzania ćwiczeń dystansujących.
Nie oczekujmy jednak stałości połączenia. Zobaczycie, że będą w Waszej pracy okresy mocnego przyciągania i chwile, gdy koń bardzo szybko zrywa połączenie. To normalny proces, pokazujący po raz kolejny, że trening konia przebiega w formie „wahadła’ i mało jest w nim stałości.
Ósemka prostopadła
Odesłanie w nową stronę podczas Ósemki jest bardzo ważnym momentem całego schematu. To właśnie tutaj możemy poprosić konia o przejście do wyższego chodu lub skorygować samowolne zwolnienie.
W chwili odesłania poprawiamy respekt, uczymy samodzielności i utrzymywania obowiązków. Za jakiś czas z przejść „z kłusa w kłus” koń samodzielnie zachowania kłus podczas przywołania i całek Ósemki.
Budowanie odległości i prędkości wykonania danego ćwiczenia
Nasz koń rozumie już jaki ruch należy wykonać na konkretny sygnał. Potrafi cofnąć na falę liną, przestawić przód w bok na wskazanie palcem. W poprzednim artykule „Lekkość w treningu koni” omówiliśmy etapy nauczania ćwiczeń. Poznaliśmy różne rodzaje faz i ich wykorzystanie do zbudowania delikatnych reakcji konia na subtelne sygnały. Co jednak zrobić aby na nasz sygnał koń zrobił nie tylko jeden krok, jak do tej pory, a więcej? Jak wyjść z etapu „akcja-reakcja-luz” i poprosić o kontynuowanie ruchu bez poczucia, że wywieramy na niego nieuzasadnioną presję? Jakich faz użyć aby zbudować odległość ruchu oraz zwiększyć jego prędkość? Odpowiedzią na te pytania są Płynne Fazy.
Budowanie odległości i prędkości w danym ćwiczeniu wprowadzamy dopiero, kiedy ma ono ugruntowany etap wzmacniania. Kiedy nasz koń w większości przypadków reaguje na pierwszą, maksymalnie drugą fazę. Pierwszym elementem, który będziemy budować jest odległość. Dopiero po niej, kiedy koń potrafi już wykonać kilka, kilkanaście kroków danego ruchu pod naszą kontrolą zaczynamy zajmować się prędkością.

Najpierw odległość potem prędkość
Na czym polegają płynne fazy? Jeżeli zastanowimy się chwilę to od samego początku treningu mówiliśmy o tym, żeby koń reagował na fazę 1. Jak jednak rozróżnić jeden krok od kilku? Kiedy przerwać działanie sygnałami, kiedy je wzmocnić? Faza pierwsza jest naszym starterem. Do tej pory, kiedy koń zareagował przerywaliśmy presję i koń kończył ćwiczenie. Teraz zrobimy nieco inaczej. W momencie kiedy koń uruchomi się na fazę pierwszą, a chcemy żeby wykonał dalsze kroki, nie przerywamy działania F1 tylko na tej samej energii kontynuujemy naszą presję. Jest to dla konia sygnał, że nie chcemy aby przerywał ruch – tylko prosimy o więcej. Jeżeli koń wykona kolejno po sobie dwa kroki dopiero wtedy przerywamy fazę 1, pamiętając że odległość, jak każdy nowy element, budujemy krok za krokiem.
Co jednak jeżeli koń nie uruchomił się na fazę 1 lub przerwał ruch pomimo naszego utrzymania presji. Tutaj pojawia się wyraźna płynność naszego przechodzenia między poszczególnymi fazami. Jeżeli koń rozpoczął ruch dopiero na fazę 3, po jego uruchomieniu wracamy (bez żadnej przerwy) do fazy 1 prosząc o kontynuację rozpoczętego ruchu. W momencie kiedy koń przerywa ruch musimy przejść płynnie do wyższych faz, ponownie go uruchomić i ponownie wrócić do fazy 1 w momencie rozpoczęcia ruchu. Nasze płynne „przechodzenie między fazami” przerywamy dopiero kiedy na fazę 1 zrobił co najmniej dwa kroki.
W budowaniu odległości a później prędkości przechodzimy płynnie przez poszczególne fazy. Jednak naszą najważniejszą fazą jest F1. To ona docelowo stanowi sygnał kontynuacji ruchu dlatego tak ważny jest ugruntowany etap wzmacniania – czyli wydelikacania konia na fazę 1.
Przykład płynnego stosowania faz
F1 – F2 – koń rozpoczyna ruch – powrót do F1
koń przerywa ruch – F1 – F2 – F3 – koń rozpoczyna ruch – powrót do F1
koń kontynuuje ruch, robi dwa kroki – zaprzestanie faz, nagroda, odpoczynek.

Budowanie prędkości
Jeżeli nasz koń jest w stanie cofać na F1 kilka, kilkanaście kroków możemy przejść do budowania prędkości. Tutaj zasady są identyczne jak w odległości. Uruchamiamy konia, kontynuujemy fazę 1 więc koń wie, że ma iść dalej. Jeżeli pomimo tego że idzie przejdziemy do kolejnej, wyższej fazy, koń przyspieszy krok.
Przykład: szybsze cofanie na falę
F1 – koń rozpoczyna ruch – nasze utrzymanie F1 – koń kontynuuje ruch
F2 (ponieważ chcemy szybszych kroków) – koń przyspiesza – nagroda, przerwanie presji

Podsumowanie
I na koniec rzecz może najważniejsza do zapamiętania. Kontynuacja ruchu do przodu nie wymaga utrzymania fazy 1 !!! Jeżeli prosimy konia o zakłusowanie to nie musimy trzymać cały czas uniesionej ręki aby koń dalej kłusował – spowodowało by to tylko i wyłącznie przyspieszenie.
– Katarzyna Michałek –
Dołącz do Klubu Alfa Horse
Różnica między punktem a znacznikiem
PUNKT: to nasz cel, miejsca skupienia i docelowej jazdy. Posiada formę fizyczną (np. pachołek) lub nieokreśloną (np. przestrzeń między znacznikami).
ZNACZNIK: pomaga określić miejsca znajdowania się punktów lub wyznaczyć trasę dotarcia do punktu. Zawsze powinien być elementem fizycznym, łatwo zauważalnym dla nas i dla konia. Na znaczniku nigdy się nie skupiamy!
Patrz tam, gdzie chcesz jechać
Każdy jeździec słyszy to samo – Patrz przed siebie, nie patrz w dół. Patrz na przeszkodę, drągi, punkty itd. Nasze skupienie uwagi ma ogromne znaczenie w kierowaniu koniem i precyzji używania pomocy.
To dzięki niemu wiedzy czy koń utrzymuje zadany kierunek oraz szybciej reagujemy, gdy pływa między naszymi pomocami. Doskonałym pomysłem w treningu skupienia jest użycie znaczników.
Mogą to być drągi, pachołki lub inne punkty, które ułatwiają nam ocenę ścieżki ruchu. Patrząc przed siebie dajemy sobie szansę na dobrą równowagą i pojechanie tam, gdzie naprawdę chcemy.
A kiedy już się tam znajdziemy – zatrzymajmy konia i pochwalmy go. Niech wie, że podążanie za naszym skupieniem jest dla niego najlepszym rozwiązaniem.
Cały film o pracy na „Dziurawym Kwadracie” znajdziesz w Klubie Alfa Horse
Lekkość w treningu koni
Każdy z nas marzy u koniu lekkim na pomoce, wsłuchanym w człowieka i otwartym na komunikacje. Wiemy jednak, że są to elementy, które często wymagają długotrwałej pracy i zaangażowania obu stron. Co wpływa na lekkość w treningu koni? Czym ona jest i jak nad nią pracować?
Najważniejszą rzeczą jest zrozumienie, że lekkość to nie prędkość. Lekkość to reakcja konia na najdelikatniejsze sygnały. Szybkość ruchu konia zależy w dużym stopniu od jego temperamentu. Introwertyki często poruszają się wolniej od ekstrawertyków co nie znaczy, że nie są lekkie. Jeżeli reagują na pierwsze, najdelikatniejsze sygnały, nie możemy powiedzieć, że brakuje im lekkości. Po prostu musimy jeszcze dodatkowo zbudować prędkość ruchu. Ale prędkość ruchu to nie lekkość.
Głównym narzędziem do poprawy lekkości są fazy, czyli stopniowanie naszych pomocy. Podstawowych faz mamy 4. Pierwsza jest tak delikatna jak to tylko możliwe a czwarta na tyle mocna aby była efektywna. Kolejnym elementem, który daje nam kontrolę nad lekkością są Etapy Nauki. Każdy z nich na swoje zadanie i prowadzi nas krok za krokiem w stronę lekkości. Każde ćwiczenie, w którym używamy faz powinno przejść przez wszystkie poniższe etapy.
4 etapy nauki
1. Nauczanie
2. Utrwalanie
3. Wzmacnianie
4. Finezja
Nauczanie
To czas, w którym koń poznaje nowe ćwiczenie. Uczy się sygnałów i prawidłowych odpowiedzi. Fazy z etapy nauczania są równej długości, każda trwa ok 3-4 sekund. Jeżeli po zastosowaniu fazy 4 nie uzyskamy oczekiwanej reakcji nie wolno nam powtarzać jej ponownie. Musimy zrobić kolejną serie faz, w której fazy 1-2-3 będą takie same jak poprzednio ale faza 4 nieznacznie się wzmocni. Ilość kolejnych serii zależy od tego jak długo zajmie koniowi odnalezienie dobrej odpowiedzi. W każdej kolejnej serii 4 faza jest nieco mocniejsza. Nie możemy jednak wzmacniać jej zbyt szybko bo nie chcemy konia wystraszyć a jedynie zasugerować, że powinien dalej szukać rozwiązania. Etap nauczania obejmuje najczęściej pierwszy trening z nowym ćwiczeniem. Są jednak konie, które potrzebują więcej czasu, żeby zrozumieć jaką odpowiedź powinny dać na konkretny sygnał.
Technika rytmicznej presji (przykład: odesłanie na koło)
F1: wskazanie ręką
F2: uniesienie bata
F3: zakręcenie batem 2/3 razy
F4: puknięcie w szyję

Technika stałego nacisku:
F1: sierść
F2: skóra
F3: mięśnie
F4: kość
Utrwalanie
Etap ten jest kontynuacją nauczania. Teraz na kilku, kilkunastu kolejnych treningach będziemy utrwalać dobrą reakcję konia na sygnały. Fazy wyglądają tak samo jak na poziomie nauczania. Są równej długości i występują w seriach.
Pojawia się tutaj jednak pewna pułapka. Wiele osób utyka na tym etapie, zastanawiając się dlaczego koń jest coraz oporniejszy, przeczekujący i niezaangażowany w zadanie. Jeżeli widzimy, że nasz koń wykonuje w większości przypadków zadanie prawidłowo ale zaczyna przeczekiwać do 3 i 4 fazy zanim wykona ruch musimy przejść do kolejnego etapu (wzmacniania). Należy się jednak upewnić czy wzorzec ruchu jaki nam oferuje na dany sygnał jest tym, który chcemy dalej powielać. Jeżeli tak nie jest a koń np. na sygnał do odesłania w bok najpierw rusza krok do przodu musimy to poprawić jeszcze na tym etapie poprzez utrwalenie poprawnego wzorca.

Wzmacnianie
To tutaj zaczyna się prawdziwa praca nad lekkością! Jeżeli koń rozumie dany sygnał i mamy już utrwalony prawidłowy wzorzec ruchu możemy przejść do jego wzmacniania, czyli poprawy reakcji na 1 i 2 fazę. Pamiętamy przecież, że lekkość to nie prędkość a jedynie reakcja na najdelikatniejsze sygnały. Na etapie wzmacniania fazy zmieniają swoją długość a niektóre z nich znikają. Wprowadzamy wydłużenie fazy pierwszej i opuszczenie fazy 3. Faza pierwsza będzie teraz trwała 5-6 sekund. Opuszczenie fazy trzeciej wydelikaca konia na fazę 1 i 2.
Technika rytmicznej presji:
F1 (5-6 sekund): wskazanie ręką
F2 (normalna długość): uniesienie bata
F4: puknięcie w szyje
Jeżeli są to nasze pierwsze próby wprowadzania faz wzmacniających w danym ćwiczeniu, należy zastosować kolejne serie faz: 1-2-4; 1-2-4 (nieco mocniejsza); 1-2-4 (jeszcze mocniejsza); itd. W pierwszych chwilach wiele koni jest zdziwionych brakiem fazy 3 i szybszym nadejściem fazy 4. Może je to zaniepokoić. Zastosowanie serii faz łagodzi ten efekt.
Kiedy zobaczymy, że koń odzyskał spokój i fazy wzmacniające nie powodują zaniepokojenia możemy przejść do powtarzania narastającej fazy 4. Oczywiście nie muszę tutaj nikomu przypominać, że fazy przerywamy jak tylko koń wykaże pierwsze prawidłowe reakcje.
Technika rytmicznej presji (przekład odesłanie na koło z powtarzaniem fazy 4)
F1 (5-6 sekund): wskazanie ręką
F2 (normalna długość): uniesienie bata
F4(1): puknięcie batem
F4(2): nieco mocniejsze puknięcie batem
F4(3): jeszcze mocniejsze puknięcie batem itd. aż do oczekiwanej reakcji.

Technika stałego nacisku:
F1: sierść
F2: skóra
+ dołączenie stopniowo narastającej rytmicznej presji np. bacikiem.
W technice stałego nacisku podczas wzmacniania nie stosujemy szybszego dojścia do fazy czwartej naciskiem. Zamiast tego nacisk pozostaje maksymalnie na fazie 2 (skóra) a reakcję na niego wzmacniamy dodaniem rytmicznej presji. Jak tylko koń zareaguje dobrze natychmiast przerywamy i stały nacisk i rytmiczną presję.
Finezja
Naszym celem jest współpraca z koniem na pierwszych fazach z zachowaniem pełnego spokoju po obu stronach. Aby jeszcze bardziej zwrócić uwagę konia na fazę pierwszą możemy zastosować fazy finezyjne. W tym przypadku pomijamy nie tylko fazę trzecią ale również 2. Faza pierwsza może zostać jeszcze bardziej wydłużona do 7-8 sekund (a nawet więcej).
Technika rytmicznej presji:
F1 (7-8 sekund): wskazanie ręką
F4: puknięcie w szyje
Tutaj również możemy zastosować najpierw serie faz a dopiero potem przejść do powtarzania narastającej fazy 4.
Technika stałego nacisku:
F1: sierść
+ dołączenie stopniowo narastającej rytmicznej presji
Etapy nauczania dotyczą konkretnego ćwiczenia
Bardzo ważnym elementem pracy na etapach nauczania jest świadomość, że dotyczą one konkretnego ćwiczenia. Nie są to ogólne etapy wyszkolenia konia. Koń jedno ćwiczenie może wykonywać na fazach nauczania, inne wzmacniać a jeszcze kolejne doskonalić fazami finezyjnymi.
Omówiliśmy drogę do poprawy lekkości na sygnały. Pracę na zasadzie „akcja-reakcja-luz”. Co jednak jeżeli chcemy poprosić konia o więcej kroków? Jak zbudować odległość i prędkość danego ćwiczenia (np. dalsze i szybsze cofanie). Ten temat omówimy w kolejnym artykule, ponieważ bez lekkości nie można budować odległości i prędkości!
– Katarzyna Michałek –

Znaczenie i rozwój okrążania
CO DOSKONALIMY W OKRĄŻANIU:
• Samodzielność konia: utrzymanie obowiązków: pozostań spokojny (panuj nad emocjami), utrzymaj
zadany chód, utrzymaj zadany kierunek, patrz pod nogi i jak się niesiesz.
• Ciszę człowieka: samokontrola tego co robimy, nie zapobieganie błędom, wyłączanie naszego
działania w ćwiczeniu, pozwolenie koniowi na samodzielność, praca na zasadzie „akcja – reakcja –luz”.
• Respekt podczas odesłania na koło
• Umiejętność rozróżniania sygnałów człowieka w zależności od sytuacji: kiedy i jaki ruch ma
znaczenia – a kiedy może nie zwracać na niego uwagi.
• Połączenie, skupienie i myślenie do człowieka
ROZWÓJ NA POZIOMACH:
• Poziom 1:
– Stęp (ewentualnie kłus)
– 2 – 4 okrążenia w jednej serii
– Tylko akceptacja fizyczna
• Poziom 2:
– Stęp i kłus (ewentualnie galop)
– 4 – 8 okrążania e jednej serii
– Przejścia, zmiany kierunków
– Okrążanie z chodzeniem
– Początki akceptacji emocjonalnej
(większe skupienie, myślenie do
człowieka, stabilizacja dystansu)
• Poziom 3:
– Stęp, kłus, galop i cofanie
– 8 – 16+ okrążeni w jednej serii
– Bliskie koło
– Okrążanie z chodzeniem i
przeszkodami (Plac zabaw)
– Pełna akceptacja emocjonalna
Ruchy boczne na wolności
Idealna praca na wolności oparta jest o niemal równe chęci bycia przy nas – z równoczesnym respektem do odejścia na nasza prośbę. Mimo wszystko koń cały czas powinien chcieć być bardziej z nami niż z dala od nas.
Dzięki temu możemy pozwolić sobie na zwiększanie dystansu bez utraty połączenia i obaw przed ucieczką. Na poziomie 3 wykonanie ruchów bocznych do i od człowieka nie jest już dla pary wyzwaniem, nawet na dużym placu – mimo, iż jest to zadanie dość mocno testujące połączenie.
Pracując na wolności zawsze pamiętajcie o elemencie „sprawdzianu”. Wolność jest oceną naszej relacji, siły połączenia i chęci bycia obok człowieka. Zrozumienia pomocy z pracy na linie, akceptacji i zaufania konia do naszych poleceń.
Cały film „Mix zadań na dużym placu” zobaczysz w Klubie Alfa Horse
Nie idź za nosem
Nauka ustawienia jest wstępem do pracy nad wygięciem. Kontrola położenia końskiego nosa to wprowadzenie do nauki izolowania pomocy: dosiadu, łydek i wodzy.
Koń zaczyna powoli rozumieć, że najważniejszą pomocą jest dosiad i to jego sygnały są najistotniejsze w komunikacji – nawet w sytuacjach, gdy wodze mówią idź w prawo a dosiad jeźdźca prosi o pozostanie na kole.
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności
The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.