Szkoła Alfa Horse Psychologia & Trening Koni Online
Od relacji do zebrania. Naturalna droga przez klasykę i biomechanikę.
Obracanie przodu w stój
Przed nami jedno z zadań na zaliczenie poziomu 2 z pracy na linie, przygotowujące konia do pełnych obrotów wokół zadu, zwrotów na zadzie oraz piruetów.
Ćwiczenie to ma w sobie bardzo ważne elementy, m.im.:
Cały film „Zmiana kierunku przez Przód w stój” obejrzysz w Klubie Alfa Horse (pakiet Wideo, Live i Premium)
Fazy w czasie jazdy i ich podstawowe modyfikacje
Pod względem sposobów przekazywania sygnałów i ich stopniowania praca w siodle niczym nie odbiega od treningu z ziemi. Tutaj również mamy 4 podstawowe „fazy”. Użyłam cudzysłowu, ponieważ w pracy z siodła powinnyśmy nazwać je raczej Etapami. Większość z nich składa się bowiem z mniejszych elementów – swoich własnych, wewnętrznych faz. Jednak dla łatwiejszego powiązania ich z wcześniejszą pracą na linie, przyjęło się nadal używać pojęcia Faza.
Kolejność pomocy i długość faz w czasie jazdy
Zrozumienie tego procesu będzie dużo łatwiejsze w czasie omawiania poszczególnych ćwiczeń. Tutaj jednak chciałabym omówić dla Was te cztery fazy/etapy podstawowe – będące równocześnie pomocami. Kolejność, w jakiej je poznamy, ma związek z ich istotnością dla komunikacji.
Jak na pewno pamiętacie z książki o pracy na linie, który jest naszą obowiązkową bazą do obecnej pracy w siodle, każda faza – prócz czwartej – trwa na poziomie 1 około 3-4 sekund. Podczas jazdy zasada ta praktycznie się nie zmienia. Będą jednak sytuacje, w których pozwolimy sobie na ich skrócenie lub wydłużenie.

Modyfikacja czasu trwania faz
Szybsze następowanie po sobie faz możemy wprowadzić w przypadku konia, który bardzo szybko popełnia znaczne błędy – np. skręca bez pozwolenia i niemal natychmiast znajdujemy się w zupełnie innym miejscy ujeżdżalni, niż przed dwiema sekundami. W takich przypadkach, aby nie dopuszczać do bardzo dużego błędu, będziemy sobie pozwalać na szybsze przechodzenie przez fazy – oczywiście wszystko w granicach rozsądku.
Odwrotna sytuacja może mieć miejsce w przypadku koni wyraźnie powolnych w ruchach, a równocześnie bojaźliwych. Tutaj fazy mogą być wydłużane, aby koń poczuł się pewniej i wiedział, że ma tyle czasu na reakcję, ile potrzebuje, bez popędzania z naszej strony. W ocenie tego, jakich faz potrzebuje nasz koń, niezbędna jest pamięć o jego osobowości, którą określiliśmy np. na podstawie Ściągi z Osobowości Koni. Zapamiętajmy jednak, że standardowa długość faz powinna być taka, jak w pracy na linie.
– Katarzyna Michałek-
Więcej o stosowaniu pomocy w czasie jazdy dowiesz się z:
ebooka Podstawy Naturalnej Pracy w Siodle
oraz w Klubie Alfa Horse
SEKWENCJA FREESTYLE – PRACA NA LINIE POZIOM 2
Zapraszamy – Kasia & Saracen
Dołącz do nas już teraz!
Klub Wideo i Live jest otwarty cały czas!
Znaczenie aktywnego rozciągania
CEL ĆWICZENIA
CO MUSI DZIAŁAĆ
W równowadze i z energią
IZOLUJ – PRZECHODŹ – ŁĄCZ
Jest wiele ćwiczeń w treningu koni, w których wykorzystujemy zasadę izolowania, płynnego przechodzenia między zadaniami i na końcu połączenia się obu zadań w jedno.
Jednym z przykładów takich zadań jest Aktywne Rozciąganie. Najpierw osobno uczymy konia odpowiadać na dodania energii oraz na przesunięcia do SER.
Gdy koń zrozumienia oba zadania w izolacji, możemy przejść do kolejnego etapy, jakim jest płynne przechodzenie z jednego do drugiego. Ten etap widzicie na filmie.
Ostatnią częścią nauki jest czas, w którym koń sam zaczyna łączyć ze sobą wcześniejsze dwa elementy i oferuje aktywny ruch z dobrą równowagą.
Jeżeli interesuje Cię praca gimnastyczna z koniem, to więcej materiałów znajdziesz w naszym Klubie Alfa Horse.
W każdej chwili możesz dołączyć do Klubu w pakiecie Wideo lub Live. https://www.alfahorse.pl/klubah Pakiet Premium będzie otwierał nabór dopiero na wiosnę’25.
Tam, gdzie nasze marzenia spotykają się z rzeczywistością …
Nie ma chyba osoby, która nie marzyłaby o wspólnych wyprawach z koniem. Tym niezwykłym poczuciu jedności, zaufania i dbania o siebie nawzajem. Dlaczego więc tak wiele osób nie czerpie przyjemności z jazdy konnej? Skąd bierze się obawa o własne zdrowie, brak poczucia komfortu? Z jakich powodów wiele osób rezygnuje z pracy w siodle, pozostając tylko na ziemi?
Współpraca z tymi wspaniałymi, ale również bardzo silnymi i szybkimi zwierzętami, może być powodem wielu lęków i trudnych doświadczeń. Nauczymy się więc, jak trenować konie – i samych siebie – aby chwile spędzane na końskim grzbiecie były przyjemnością dla nas obojga.
Moją końską historię poznaliście już w pierwszej książce. Nie zawsze była ona łatwa, jednak dzięki niej dotarłam tu, gdzie jestem teraz. To również dzięki tamtym doświadczeniom, z początków mojego jeździectwa, mogę podzielić się z Wami kolejną porcją wiedzy i wesprzeć w pokonywaniu trudności.
Każdy w nas pisze swoją własną opowieść. To, czy będzie ona bliska końskiej naturze czy nie, zależy wyłącznie od naszych wyborów. Skoro masz w rękach tę książkę, to wiem, że dobro koni jest dla Ciebie bardzo ważne. Nie skupiasz się tylko na sobie, swoich celach i oczekiwaniach innych. Chcesz być częścią zespołu. Wsparciem, nauczycielem, uczniem i przyjacielem swojego konia. Chcesz, aby z radością wychodził Ci na spotkanie, czekał na Ciebie przy furtce padoku i rżał cichutko, gdy widzi Cię w stajni. Nikt z nas nie chce unieszczęśliwiać koni! Poświęcamy tak wiele: czas, pieniądze, niektóre relacje, aby nasze konie były zdrowe, zadbane i czerpały przyjemność z bycia z nami. Martwimy się o ich pozycję w stadzie, końskie przyjaźnie. Czasami miesiącami szukamy najlepszej stajni, dojeżdżamy dziesiątki kilometrów tylko dlatego, że to miejsce okazało się idealne dla naszego konia.
Z pracą pod siodłem jest dokładnie tak samo – chcemy, żeby konie naprawdę ją lubiły!
W jeździeckim świecie od lat trwają dyskusję, który system pracy jest najlepszy. Kłótnie między „naturalsami” a „klasykami’ trwają do dziś, choć tak wiele osób już wie, że jeździectwo można podzielić tylko na dobre lub złe. Nie ma innego sposobu pracy z koniem, jak w oparciu o jego naturalne zachowania, oczekiwania i potrzeby. Możemy żonglować ćwiczeniami, używać różnego sprzętu, jednak sposób, w jaki rozmawiamy z koniem, jest narzucony z góry przez same konie. One bowiem mają swój własny język, kształtowane przez miliony lat techniki komunikacji i zasady tworzenia relacji społecznych. Jeżeli więc chcemy być częścią tego świata, musimy w czasie jazdy mówić ich „słowami”, bez względu na to, czy wabią nad czworoboki, czy wymyślne parkury. Jak więc sprawić, aby nasz koń polubił wspólne jazdy? Pierwszy krok mamy za sobą, ponieważ wiemy już, że jest to konieczne. Jaki bowiem miałaby sens relacja oparta tylko na uszczęśliwianiu nas?!
Nadeszła pora na przełożenie całej naszej wiedzy o pracy z ziemi na siodło. Będziemy uczyć się prawidłowo używać faz, dawać czytelne komunikaty i budować końską motywację. Korygować niepożądane zachowania, stopniowo wprowadzać konia w coraz trudniejsze zadania, większe ograniczenia – z równoczesnym poszanowaniem końskiej natury i zrozumieniem wszelkich strachów. Nie zapomnimy o tym, że każdy koń jest wyjątkowy i daje nam możliwość rozwijania nowych umiejętności, które nieraz przydadzą się w ludzkim świecie.
Rozpocznijmy więc nowy etap naszej podróży. Płaszczyznę naszej współpracy, w której bezpieczeństwo i komfort, jak nigdy dotąd, będą zależały od zrozumienia natury koni, relacji jaką udało nam się stworzyć oraz od tego, jak dobrze będziemy mówić po końsku!
Artykuł jest fragmentem ebooka – Alfa Horse Poziom 1:
Podstawy Naturalnej Pracy w Siodle
Zależność pomiędzy przejściem a wygięciem
CEL ĆWICZENIA
• Przygotowanie najlepszej równowagi przed rozpoczęciem przejścia
• Zachowanie wygięcia w trakcie zmiany chodu
• Szybkie odnalezienie równowagi w nowych chodzie
CO MUSI DZIAŁAĆ
• Dłuższe utrzymanie wygięcia w chodzi z którego zaczynamy, najlepiej z oferowaniem zejść w dół
• Lekka reakcja na sygnał do przejścia w czasie pracy freestyle (etap wzmacniania)
Podnoszenie z Węszenia
Przesunięcia do SER są doskonałym ćwiczeniem rozluźniającym i pomagającym odnaleźć niskie ustawienie. Zanim jednak koń będzie w stanie poruszać się w niskiej ramie z zaangażowanym zadem, pojawia się etap Węszenia.
To czas, w którym jego ciało pokazuje, że jest w stanie odpuścić napięcia i rozciągnąć górną linię. Nie jest to jednak nasza docelowa rama. Jest jednak niezbędnym etapem w rozwoju końskiego ciała.
Co ciekawe przesunięcia do SER potrafią zarówno opuścić konia, jak i podnieść! Dzięki nimi tak jak wcześniej koń odnalazł Węszenie z usztywnienia – tak teraz będzie w stanie z Węszenia zacząć podnosić się do ramy horyzontalnej i aktywnego rozciągania.
Cały film „Wygięcie w klatce i zmiana ramy” znajdziesz w Klubie Alfa Horse (pakiet Wideo, Live i Premium).
Nauka zmiany wygięcia
CEL ĆWICZENIA
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności
The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.