Bat sposobem na zatrzymanie

bat_sposobem_na_zatrzymanie

Bat sposobem na zatrzymanie

BAT SPOSOBEM NA ZATRZYMANIE

Bat kojarzony jest najczęściej z popędzaniem konia. Egzekwowaniem ruchu do przodu, zwiększaniem energii. Są jednak ćwiczenia i techniki pozwalające wykorzystać bat do przejść w dół.

Używanie bata w takiej roli uniezależnia nas od działania wodzy, przygotowuje do jazdy na Cordeo oraz na zupełnie gołym koniu.

FAZY Z ETAPU NAUKI:

  • f1 – dosiad
  • f2 – uniesienie wodzy
  • f3 – bat równolegle do szyi konia
  • f4 – pionowe ruchy batem + ewentualne zgięcie boczne szyi, jeżeli koń nie wykonuje przejścia.

Warto eksperymentować i sprawdzać różne techniki jazdy. A jakie są Wasze, mniej popularne sposoby na zatrzymywanie koni?

Cały film o „Jeździe z batem na ramieniu” obejrzysz w Klubie Alfa Horse

Dołącz do Klubu Alfa Horse

Jak prawidłowo ugryźć konia?! Czyli o technice stałego nacisku w cofaniu

Cofanie techniką stałego nacisku

Technika stałego nacisku jest często jedną z trudniejszych metod pracy. Dla koni ustępowanie od nacisku drapieżnika jest zachowaniem nienaturalnym, którego należy unikać. Z tego powodu naukę ustępowania rozpoczynamy dopiero,  kiedy nasza relacja z koniem jest już nieco lepsza, potrafimy kontrolować naszą strefę indywidualną za pomocą techniki rytmicznej presji a koń zaczyna coraz bardziej nam ufać, równocześnie rozumiejąc, że naszą przestrzeń należy szanować. Bez tego przygotowania praca w bliskim kontakcie z koniem, podczas wywierania presji stałym naciskiem, mogłaby być dla nas mniej bezpieczna.

W niektórych szkołach możemy spotkać się z nauką ustępowania od stałego nacisku za pomocą bata. Jest to jeden z prawidłowych sposóbów pracy jednak nie daje nam tak dobrego czucia jak wywieranie nacisku palcami. Umiejętność wyczucia, kiedy koń ustępuje i nagrodzenie go w tym momencie jest tak ważne, że używanie podczas nauki bata może zaburzyć ten proces.

Na tym etapie treningów koń powinien już bez problemu akceptować naszą obecność w bliskiej odległości, jak również dotyk na swoim ciele. Jeżeli tego nie osiągnęliśmy to oznacza, że problem z akceptacją dotyku nie jest jeszcze rozwiązany, wymaga dalszej pracy i nie powinniśmy w ogóle na ten moment pracować nad ustępowaniem od nacisku. Należy przejść do kolejnych ćwiczeń techniką rytmicznej presji i dodatkowo kontynuować pracę nad odczulaniem a do techniki stałego nacisku wrócić w późniejszym okresie.

Cel ćwiczenia

  • akceptacja ustępowania od nacisku z przodu klatki piersiowej
  • możliwość wycofania konia za pomocą dotyku dłoni
  • umiejętność zablokowania ruchu do przodu stałym naciskiem podczas pracy w bliskiej odległości
  • nauka respektowania blokady przed klatką piersiową i nie napierania na stałe przedmioty

Wykonanie

Stajemy bokiem do konia w strefie 2 (na wysokości szyi). Pępek wskazuje docelowy kierunek ruchu konia. Nasze ciało pozostaje rozluźnione. W ręce dalszej od konia trzymamy linę. Druga ręką będziemy wywierać presję. W technice ustępowania od stałego nacisku nie używamy energii ciała a jedynie nasz narastający nacisk. Podczas wszystkich faz ciało powinno pozostać swobodne. Zanim zaczniemy wywierać nacisk dłonią upewnijmy się czy koń akceptuje dotyk, poprzez pogłaskanie miejsca gdzie będziemy stosować presję.

Bardzo ważnym elementem ćwiczenia jest odpowiednie ułożenie dłoni podczas wywierania nacisku. Do użycia presji stosujemy tzw.”pazurki”, które podczas zwiększania presji będą się powoli zamykać. Zwiększanie nacisku nie tylko i wyłącznie coraz mocniejszego pchania „do środka konia”. Jest to ruch zamykania dłoni na ciele konia. Taki sposób nauki jest o wiele przyjemniejszy dla konia, ułatwia pokonanie odruchu oporu na nacisk i przyspiesza akceptację ćwiczenia.

ugryzc_konia_pazurkia

Nazwy faz i ich opis

Podstawowe nazwy faz w technice ustępowania od stałego nacisku:

  • sierść
  • skóra
  • mięśnie
  • „kość”

f1: z pozycji neutralnej, na swobodnym ciele unosimy dłoń i przykładamy „pazurki” do samych włosów konia na jego piersi
Nasz nacisk jest tak delikatny jak to tylko możliwe.
f2: płynnym ruchem palce zaczynają się stopniowo przymykać, dotykając skóry
f3: nacisk staje się coraz mocniejszy, czujemy pod palcami mięśnie
f4: nasze palce prawie całkowicie się przymknęły

Mamy wrażenie, że dłoń robi coś w rodzaju „szczypnięcia”. Pomimo, iż faza ta nazywa się „kość” nie pchamy tak mocno w ciało konia. Jest to po prostu stopniowo narastająca presja naciskiem. Nie musimy jednak pod palcami wyczuwać końskich kości.

Faza 1, 2 i 3 trwają jak zawsze na etapie nauczania 3-4 sekundy. Kiedy dojdziemy do fazy 4 pozostajemy na tej sile nacisku aż do dobrej reakcji konia, czyli ustąpienia. W technice nie stosujemy serii faz, ponieważ każde zmniejszenie czy odpuszczenie nacisku jest dla konia nagrodą.
Konie doskonale wiedzą, że ludzie bardzo szybko się poddają. Często czas oczekiwania na dobrą reakcję konia wynosi ponad 1 minutę. Dlatego nie możemy się poddawać zbyt wcześnie. Koń po prostu ocenia, kto z nas będzie bardziej cierpliwy. Nie wolno nad również zwiększać nacisku ponad to co było w fazie 4.
W chwili kiedy koń ustąpi od nacisku musimy natychmiast zabrać nasze palce aby koń odczuł wyraźny brak dalszej presji. Dopiero po chwili przerwy możemy pogłaskać naciskane miejsce aby pokazać koniowi, że nasze dłonie mogą być używane zarówno do głaskania (odczulania) jak i do kontrolowania ruchów.

ugryz_konia_stanie_przed_konie_pazurki

Dobre nawyki

  • ciało rozluźnione podczas całego ćwiczenia
  • sprawdzenie przed ćwiczeniem czy koń akceptuje dotyk w miejscy gdzie będziemy wywierać presję
  • obserwacja reakcji konia podczas stosowania nacisku
  • nagradzanie najmniejszej dobrej reakcji

W przypadku koni, które mają ogromny problem z napieraniem na nacisk możemy nagrodzić nawet samo lekkie przeniesienie ciężaru. Koń nie musi robić nawet jednego pełnego kroku. Samo ustąpienie ciężarem możemy uznać za pierwsze dobre reakcje.

Błędy

  • zbyt szybie przechodzenie przez fazy
    Większość koni na szybko zastosowany nacisk zareaguje natychmiastowym silnym naparciem na człowieka. Jest to reakcja naturalna. Musimy więc pamiętać aby nie uruchamiać w koniu zachowań obronnych poprzez nasze błędne stosowanie faz.
  • pchanie tylko i wyłączenie w stronę konia, zamiast zastosowania zamykających się palców
  • głaskanie bezpośrednio po ustąpieniu od nacisku
    Koń mu poczuć zupełny brak kontaktu z naszą dłonią po prawidłowym ustąpieniu od nacisku. Jeżeli przejdziemy płynnie z nacisku na głaskanie, koń nie otrzyma nagrody za dobre zachowanie.
    stosowanie nacisku płaską dłonią
  • używanie do nauki ustępowania od nacisku ostrych przedmiotów
    Nauka ustępowania od nacisku jest trudnym elementem w treningu koni. Nigdy jednak nie możemy iść na skróty! Stosowanie przedmiotów, które miałyby przyspieszyć jego reakcję i poprawić respekt na nacisk jest na tym etapie naszego wyszkolenia niedopuszczalne. Na poziomie 2 poznajemy dalsze techniki, które pomagają nam dalej doskonalić reakcję konia na tą technikę komunikacji.
  • pulsowanie naciskiem
    Nacisk, który wywieramy powinien mieć charakter ciągły i stały. Jego presja narasta stopniowo i w trakcie przechodzenia do wyższych faz nie może ulec zmniejszeniu. Jeżeli nasze palce zaczną pulsować dojdzie do chwilowego zmniejszania nacisku, przez co koń będzie nagradzany za brak dobrej reakcji.
  • stosowanie zbyt mocnego nacisku

Najczęstsze problemy

Koń mocniej na mnie napiera!

Czasami zdarza się, że koń podczas naszego przechodzenia przez fazy zaczyna napierać na naszą dłoń. W takim momencie najlepiej zastosować falę liną (drugą ręka), która zablokuje napieranie z jednoczesnym zachowaniem nacisku ręki pierwszej. Dopiero kiedy koń zareaguje i zrobi krok w tył – nawet jeżeli jego reakcja była uruchomiona głównie poprzez falę – musimy odpuścić również nacisk dłoni. W ten sposób pokazujemy mu, iż właśnie taki ruch jest niezbędny aby nacisk na jego pierś ustał.

Koń nie ustępuje mimo długiego czekania!

Czekamy, czekamy, czekamy. Jeżeli koń nie napiera na nas bardziej dajemy mu więcej czasu. Chcemy pokazać mu, że jesteśmy bardzo cierpliwi. Możemy również zastosować nacisk druga ręką, obok pierwszej, która również stopniowo przejdzie przez kolejne fazy. Najczęściej po wprowadzeniu dodatkowej ręki koń odblokowuje się i możemy go nagrodzić zabraniem nacisku obu rąk.
Drugą techniką wspierającą odblokowanie konia jest dołożenie delikatnej fali na linie aby ułatwić zrozumienie o jakie kierunek ruchu nam chodzi. Po dobrym kroku natychmiast zaprzestajemy działać falą i stosować nacisk palcami.

Koń próbuje mnie ugryźć!

Nie jest to wcale rzadka sytuacja podczas tej techniki pracy. Nacisk na końskie ciało nie jest niczym innym jak gryzieniem go! W związku z tym wiele koni odpowiada tym samym zachowaniem. Gryzienie za gryzienie. Oczywiście musimy pokazać koniowi brak akceptacji takiego zachowania. Według zasady „cofanie leczy gryzienie” stosujemy wyraźną falę liną. Jeżeli uda nam się zachować naciskającą rękę w czasie korekty gryzienia to świetnie. Często jednak nasza korekta falą w tej sytuacji uniemożliwi nam utrzymanie wcześniejszej prośby o ustąpienie od nacisku. Nie jest to w tym momencie najistotniejszy aspekt. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem!

kon_gryzie_konia

Nie mogę dotknąć jego ciała bo od razu się odsuwa!

Wiele osób uważa, że ich koń bardzo dobrze ustępuje od nacisku ponieważ gdy tylko próbują przyłożyć dłoń koń natychmiast odsuwa swoje ciało. Nie ma to jednak nic wspólnego z ustępowaniem od nacisku. Jest to unikanie nacisku! Jeżeli koń odsuwa się od nas jeszcze zanim zdążymy dotknąć palcami jego sierści to dla nas sygnał, że próbuje uniknąć zastosowania nacisku. W takiej sytuacji należy rozpocząć głaskanie unikającego miejsca. Kiedy koń podczas głaskania cały czas się cofa, podążamy za nim kontynuując delikatne głaskanie. W chwili, kiedy koń się zatrzyma, przerywamy głaskanie, nagradzając go za podjęcie dobrej decyzji. Sprawdzamy ponownie czy pozwala się pogłaskać. Jeżeli otrzymamy akceptację głaskania możemy rozpocząć ćwiczenia ustępowania od stałego nacisku.

Boli mnie cała ręka od nacisku. Nie mam już siły!

Jest to bardzo jasny dowód na to, że używamy zbyt mocnej presji i pchamy tylko „w konia”. Przy prawidłowym stosowaniu presji dłonią, kiedy palce zamykają się na ciele konia, nie powinno dochodzić do wyraźnego napięcia mięśni rąk. Jeżeli się tak dzieje, musimy skorygować nasz sposób działania „pazurkami”.

Kiedy mogę iść dalej?

Koń ustępuje od nacisku na fazę 4 bez wyraźnych odruchów napierania na nas. Na poziomie 1 jest to zupełnie wystarczająca reakcja.

Jeżeli jednak technika stałego nacisku jest trudna do przeprowadzenia, możemy pominąć ją na tym etapie szkolenia i przejść od razu do kolejnych ćwiczeń z techniki rytmicznej presji. Do stałego nacisku można powrócić na dalszym etapie szkolenia, kiedy nasza relacja z koniem będzie lepsza, nawet dopiero na poziomie 2.

Możemy również spróbować wykonać kolejne ćwiczenia z techniki stałego nacisku (przesunięcie przodu i odangażowanie zadu). Czasami zdarza, iż są one nieco łatwiejsze do zrobienia niż cofanie. Jeżeli jednak w każdej wersji ćwiczenia widzimy problemy, nie upierajmy się teraz aby je kontynuował. Zawsze zdążymy wrócić do poprawy tej techniki komunikacji.

– Katarzyna Michałek –

Artykuł jest fragmentem książki Podstawy Treningu Naturalnego
Filmy do ćwiczeń z książki znajdziesz w Klubie Alfa Horse

Przekonania, które nas niszczą – fragment live 183

przekonania_które_nas_niszcza_fragment_live_183

Przekonania, które nas niszczą

PRZEKONANIA, KTÓRE NAS NISZCZĄ …

  • Jestem odpowiedzialna za zadowalanie, uszczęśliwianie innych
  • Najpierw ktoś, potem ja
  • Kobieta powinna dbać o ognisko domowe, to ona jest odpowiedzialna za atmosferę w domu
  • Każdy powinien się czuć przy mnie cudownie
  • Nie mogę nikogo zdenerwować
  • Jak nie ma chętnego do zrobienia czegoś, to ja powinnam to zrobić
  • Wszyscy na około mają swoje kłopoty, to nie mogę nikogo męczyć moimi
  • To jaka jestem powoduje, że raczej na nic lepszego nie zasługuję
  • Muszę wszystko robić dokładnie i poprawiać do perfekcji
  • Ciągle powinnam się rozwijać (kto stoi w miejscu ten się cofa)
  • Muszę znaleźć rozwiązanie problemów
  • Muszę umieć naprawić: relację, sytuację

NASZĄ PASJĘ ZABIJA RÓWNIEŻ …

  • Ciągłe przekraczanie swoich granic (fizycznych i psychicznych)
  • Stawianie potrzeb innych na pierwszym miejscu (ludzi i koni!)
  • Ciągłe zadowalanie innych (ludzi i koni!)
  • Uleganie naciskom osób, które korzystają z nas. Osób, które pasożytują na naszej pracy, czasie. Wykorzystują nasze dobre cechy, emocje i czerpią korzyści z naszego zużywania się. Te osoby zostawią nas bardzo szybko, gdy możliwość wykorzystywania nas zniknie.

Czytanie sygnałów człowieka

czytanie_sygnalow_czlowieka

Czytanie sygnałów człowieka

Konie są mistrzami czytania mowy ciała. To dla nich najbardziej naturalna forma komunikacji. Widzą o wiele więcej niuansów niż my.

Jednak mimo tak dużych predyspozycji do rozmowy ciałem, nawet one potrzebują czasu i powtarzalności, aby prawidłowo odczytać nasze sygnały.

Osoby trenujące konie na pewno znają terminy generalizacji i różnicowania sygnałów. Początkowo trudne dla konia w interpretacji, podobne do siebie bodźce, są stopniowo izolowane od siebie i bez problemu rozróżniane. Aby pomóc koniowi w różnicowaniu musimy po pierwsze zdawać sobie sprawę z występowania tego zjawiska i zaoferować koniowi możliwość wielokrotnego zapoznania się z podobnymi do siebie pomocami.

Po drugie pilnować samych siebie, aby w świadomy i niezmienny sposób wydawać polecenia. Wyraźnie izolować poszczególne elementy: energię ciała, napięcie mięśni, poruszanie poszczególnymi częściami ciała.

Koń zawsze musi wiedzieć, że A oznacza A, a B oznacza oczekiwanie odpowiedzi tylko na B. Czytelność i powtarzalność to nasz obowiązek.

Zapraszamy na film, który pokazuje również ten element treningu. „Zwiększanie precyzji na fazach wzmacniających” znajdziesz w Klubie Alfa Horse 

Klub Premium dostępny do końca września po starej cenie

 

Jak chronić swoją przestrzeń: Cofanie na linę i bat

Cofanie na linę i bat

Cofanie jako pierwsza kontrola przestrzeni

Nigdy nie możemy zapominać, że bezpieczeństwo jest najważniejszym elementem naszej pracy. Umiejętność zadbania o swoją przestrzeń i kontrola odległości są niezbędne. Zawsze musimy pamiętać, że ćwiczenia, które poznajemy uczą nas pracy z każdym koniem, nie tylko naszym, którego znamy i do którego mamy duże zaufanie. Bezpieczeństwo nasze i konia jest tutaj priorytetem. Poniżej przedstawiam Wam fragment książki Podstawy Treningu Naturalnego

CEL ĆWICZENIA:
  • kontrola przestrzeni poprzez wycofanie lub zablokowanie ruchu do przodu
  • zwiększenie dystansu
  • nauka cofania na falę liną i rytmiczny ruch batem
  • pokazanie koniowi różnicy w naszej pozycji neutralnej i pozycji z energią (presją)
  • budowanie respektu na linę i bat
  • bezpieczeństwo np. w boksie, podczas karmienia i obsługi
WYKONANIE:

Przygotowanie: stajemy przed koniem w pozycji neutralnej. Koń znajduje się na godzinie 12-tej. Odległość od konia ok. 1,5 – 2 metry. Pępek wskazuje prosto na konia. Nasze ciało jest rozluźnione.. W jednej ręce trzymamy linę, mniej więcej w połowie długości. Druga ręka trzyma swobodnie opuszczony na ziemię bat.

FAZY:

f1: podniesienie energii ciała + rytmiczny ruch z palców liną (fala) i batem
f2: ruch liną i batem z nadgarstków
f3: ruch liną z nadgarstka + batem z ruchu łokcia
f4: ruch liną z nadgarstka + puknięcie batem lub sznurkiem w przód klatki piersiowej konia. Ruch bata z całej ręki.

cofanie_lina_bat_eldorado

OPIS FAZ:

f1: nasze ciało nabiera nieco energii (postawa robi się bardziej wyprostowana, wzrok skupiony na koniu). Obie ręce (z liną i batem) unoszą się na wysokość klatki piersiowej. Bat ustawiony jest pionowo, trzonkiem do góry. Bat i lina zaczynają się bardzo powoli poruszać.
Ręka, która trzyma linę, robi nią falę za pomocą ruchów samych palców.
Bat rozpoczyna rytmiczne ruchy do i od konia. Ruchy są bardzo małe. Bat odsuwa się od naszego ciała na 5-10 cm.

f2: ruchy liny i bata robią się nieco mocniejsze. Ręka z liną pracuje z nadgarstka. Bat również pracuje z nadgarstka, odsuwa się i powraca do naszego ciała na 20-30 cm. Sznurek bata zaczyna się ruszać po ziemi.

f3: ruchy liną pozostają takie same (ruch z nadgarstka). Dalej presja narasta tylko batem. Ręka z batem pracuje już od łokcia. Bat coraz bardziej oddala się od nas w stronę konia. Sznurek wyraźnie rusza się po ziemi.

f4: ruchy liną pozostają takie same (z nadgarstka). Bat wykonuje puknięcie w przód klatki piersiowej. Jeżeli odległość od konia jest większa i nie sięgamy bacikiem, puknięcie wykonujemy wypuszczonym z bata sznurkiem.

Pamiętajmy: fazy 1,2 i 3 trwają po 3-4 sekundy. Czwarta jest jednorazowym puknięciem. Jeżeli nie zadziałała robimy kolejną serię faz, w której faza 4 jest nieco mocniejsza od fazy czwartej w poprzedniej serii! O rodzajach faz przeczytacie TUTAJ

cofanie_na_rytmiczna_presje

DOBRE NAWYKI:
  • każda nawet najmniejsza dobra reakcja konia jest natychmiast nagradzana zaprzestaniem wywierania presji liną i batem. Pracujemy na zasadzie Akcja-Reakcja-Luz.
  • wystarczy jeden krok. Proszenie o większą ilość kroków to bardziej zaawansowany etap szkolenia.
  • jeżeli chcemy wycofać konia na większą odległość po każdym dobrym kroku robimy przerwę w presji i po chwili zaczynamy od początku prosić o kolejny krok.

cofanie_lina_deliaktnosc_solistka

BŁĘDY:
  • zbyt szybkie przechodzenie przez fazy. Na etapie nauczania każda faza trwa 3 – 4 sekundy
  • za mocna faza 1. Zbyt dużo ruchu w fazie pierwszej może wystraszyć konia, sprowokować go do odruchów oporu i utrudnić wykonywanie zadania. Mocna faza pierwsza znieczula również konia na działanie pomocy.
  • zbyt długie pozostawanie na fazie 3 i nie dochodzenie do fazy 4, czego efektem jest brak konsekwencji w narastaniu presji i egzekwowaniu konkretnego ruchu
  • faza 4 delikatniejsza niż faza 3. Obniżenie energii faz oznacza dla konia nagrodę, z powodu zabrania intensywności presji, czyli nagrodzimy go nie w tym momencie co trzeba.
  • próby napierania na konia naszym ciałem, z powodu braku reakcji na linę i bat.
PROBLEMY:
Koń nie cofnął się po zastosowaniu fazy 4!

Koń dopiero uczy się poszczególnych sygnałów. Będzie popełniał wiele błędów zanim odnajdzie prawidłowe rozwiązanie. Naszym zadaniem jest cierpliwe i spokojne tłumaczenie mu jaki ruch należy wykonać na jaki sygnał. Na tym etapie musimy użyć Serii Faz (w każdej kolejnej serii faza 4 jest nieco mocniejsza).

Koń zamiast cofać napiera na mnie!

Przyspieszamy przejście przez kolejne fazy na tyle aby koń nie miał możliwości napierania na nas fizycznie. Pamiętajmy jednak, że działamy z taką energią jak koń. Jeżeli koń popełnia błąd powoli to my również nieznacznie przyspieszamy fazy. Koń działa powoli – my działamy powoli. Jeżeli jednak koń próbuje wejść na nas z dużą energią, my również musimy zadziałać z większą energią.
Jeżeli podczas pierwszych ćwiczeń nie czujemy się bezpiecznie, mamy konia który bardzo zdecydowanie wchodzi w naszą przestrzeń i jest nam trudno zablokować jego ruch możemy zastosować pracę zza ogrodzenia. Jest to bardzo dobra technika, zapewniająca nam bezpieczeństwo. Dodatkowo nie jesteśmy zmuszeni zużywać się energetycznie (i ruchowo) podczas korygowania konia, ponieważ duża część pracy wykonuje ogrodzenie pomiędzy nami a koniem. To daje nam możliwość pokazania koniowi, że to my ruszamy się mniej a i tak kontrolujemy sytuację.

Koń zamiast cofać rusza na koło!

Ruch w bok i do przodu możemy zablokować na dwa sposoby: zwiększając falę liną lub blokując bat wystawionym przed nos (strefę 1) konia. Jeżeli samo wystawienie bata nie działa możemy dołożyć pionowe ruchy batem tworzące przed koniem coś w rodzaju “ściany”. Czasami niezbędne jest równoczesne blokowanie liną (fala) i batem.

cofanie_ruszanie_kolo_blad

Koń cofa się krzywo!

To bardzo powszechny błąd na tym etapie szkolenia. Możemy go nawet w tym momencie nie uznawać za błąd a jedynie za taki sposób wykonania ćwiczenia, który będziemy stopniowo udoskonalać. Jeżeli koń spływa podczas kroków cofania przodem lub zadem nie zmieniamy pozycji naszego ciała a jedynie kontynuujemy prośbę o cofnięcia, przechodząc do kolejnych faz lub robiąc kolejne serie.

MOGĘ IŚĆ DALEJ:

Koń oferuje dobry krok na fazę 3, a niekiedy nawet 2. Czasami musimy dojść do fazy 4.

Pamiętajmy!
Poziom 1 to nie praca nad perfekcją. Koń może wymagać stosowania wszystkich faz aby wykonać ćwiczenia. Cieszymy się kiedy jego reakcje są prawidłowe już na fazę 2 i 3. Nie jest też dla nas problemem kiedy musimy dojść do fazy 4. Doskonalenie, budowanie lekkości i większej precyzji rozpoczyna się wyraźniej od poziomu 2.

– Katarzyna Michałek –

FILMY DO ĆWICZEŃ Z KSIĄŻKI ZNAJDZIESZ W KLUBIE ALFA HORSE

podstawy_treningu_naturalnego_ksiazka

Czy wiesz jak działa nacisk – Fragment live 182

czy_wiesz_jak_dziala_nacisk_fragment_live_182

Czy wiesz jak działa nacisk

NATURALNE TENDENCJE

• Napór na drapieżny nacisk

  • szybko narastający
  • pojawiający się nagle
  • następujący w chwilach emocji

• Osobowość konia: niektóre konie lubią mocniejszy nacisk, wręcz oczekują go i odprężają się przy nim

• Okres w życiu: źrebięta dużo więcej komunikatów odbierają od matki w formie stałego nacisku. W miarę dorastania stały nacisk ustępuje miejsca rytmicznej presji. Czym starszy koń tym więcej korzysta z rytmicznej presji w codziennej komunikacji (oczywiście, jak zawsze znajdziemy od tego wyjątki)

FAZY

  • etap nauczania: 1 (sierść) – 2 (skóra) – 3 (mięśnie) – 4 (kość)
  • etap wzmacniania: 1 – 2 + rytmiczna presja
  • etap finezji: 1 + rytmiczna presja
  • w technice stałego nacisku nie wydłużamy trwania 1 fazy na etapie wzmacniania i finezji 

Dołącz do Klubu Premium do końca września po starej cenie

Czy koń może napierać na belkę

czy_kon_moze_napierac_na_belke

Czy koń może napierać na belkę

Zazwyczaj w naszych głowach pojawia się myśl, że koń musi umieć ustępować od nacisku. Nie wolno mu naciskać, napierać czy blokować się na jakieś bodźce dotykowe.

Jednak trening konia nigdy nie jest czarno-biały. Są sytuacje, ćwiczenia czy polecenia w czasie których będziemy oczekiwać czegoś innego. Akceptacji dotyku, wytrzymania większego nacisku czy nawet oparcia o jakieś ograniczenie.

Doskonałym przykładem takich oczekiwań jest praca z tylną belką w przyczepie. Koń nie może obawiać się jej dotyku. Nie powinien nerwowo od niej uciekać i unikać kontaktu z tym elementem. Wręcz przeciwnie musimy nauczyć konia, że może ją czuć – a nawet się na niej wesprzeć, jeżeli jest taka chwilowa potrzeba.

Cały film o pracy z tylną belką znajdziecie w Klubie Alfa Horse. 

Dołącz do Klubu Premium do końca września

Percepcja otoczenia u koni

percepcja_otoczenia_u_koni_jak_widza_konia_alfa_horse

Percepcja otoczenia w treningu koni

Percepcja otoczenia ma ogromny wpływ na przebieg i planowanie treningu koni. Jest złożonym procesem polegającym na przetwarzaniu bodźców pochodzących z otoczenia, za pomocą narządów zmysłów, a także ich analizowaniu i porównywaniu z dotychczasowymi doświadczeniami. Konie należą do zwierząt roślinożernych, stanowiących ofiary drapieżników, co w znacznym stopniu determinuje sposób oceny informacji oraz funkcjonowanie zmysłów.

Mimo udomowienia, zwierzęta te nadal wykazują ewolucyjnie ukształtowane zachowania i sposoby oceny bodźców. Wielu osobom mogą wydawać się one niezrozumiałe, ze względu na odmienny sposób oceny otoczenia przez człowieka. Wszystkie jednak są wynikiem przystosowania do przetrwania i unikania różnego rodzaju niebezpieczeństw. Musimy pamiętać również o tym, że konie zwracają ogromną uwagę na szczegóły w otoczeniu. Każda ich zmiana, zupełnie niezauważona przez człowieka, może, szczególnie u wrażliwych osobników, wywołać gwałtowną reakcję.

Zmysł wzroku

W przypadku koni wzrok jest jednym z głównych zmysłów, dostarczającym ponad 50 % informacji sensorycznej. Oczy umiejscowione są po bokach głowy, czego efektem jest widzenie horyzontalne. Daje to możliwość obserwacji niemal całego otoczenia w promieniu ponad 330⁰ bez konieczności ruchów głową. Wszystkie dodatkowe przesunięcia głowy sprawiają, że obszar widzenia sięga do 360⁰. Każde z oczu odbiera zupełnie inne obrazy, które nakładają się na siebie na przestrzeni od 75 do 95 stopni.

Obszar ten jest miejscem widzenia binokularnego, czyli obuocznego, o największej ostrości. W związku z występowaniem dwóch obszarów widzenia, jedno i dwuocznego, każde nagłe przemieszczanie się przedmiotu, pomiędzy tymi obszarami, może łatwo spowodować spłoszenie zwierzęcia. Równocześnie obiekt, który był zaobserwowany przez jedno oko, w przypadku oka drugiego musi być ponownie niemal od nowa rozpoznany ze względu na małą ilość przekazywanych informacji pomiędzy półkulami mózgu. Powoduje to konieczność zapoznawania zwierząt z nowymi elementami po obu stronach ich ciała, aby miały szansę oceny bodźca jednym i drugim okiem.

Percepcja otocznia Obszary widzenia podczas treningu konia

Dalszą konsekwencją małego stopnia widzenia obuocznego, jest bardzo słaba ocena odległości i niewielkie poczucie głębi. Skutkuje to niechęcią koni do przechodzenia przez wszelkiego rodzaju kałuże lub cienie na ziemi. Zwierzę nie jest w stanie dokładnie ocenić czy obiekt znajdujący się pod jego nogami jest zwykłą plamą czy np. głębokim rowem. Z racji bocznego ułożenia oczu i szerszej zadniej części ciała, występują w całości obszaru widzenia miejsca niewidoczne dla zwierzęcia tzw. ”martwe pola” lub „strefy ślepe”.

Smuga wizualna

Kolejną różnicą w sposobie widzenia jest pozioma źrenica występująca u koni, dzięki które, posiadają one w oku smugę wizualną, zwaną inaczej polem środkowym pasmowatym.  Znajduje się w nim duże zagęszczenie fotoreceptorów, dzięki którym obraz w tym obszarze jest najostrzejszy. Wszystko co znajduje się powyżej lub poniżej tego obszaru jest dla zwierzęcia mniej wyraźne, lub wręcz rozmazane.

Percepcja otoczenia Smuga wizualna w treningu koni

Akomodacja oka

Wszelkie próby regulowania ostrości widzenia są u koni ograniczone głównie do ruchów głową w górę (przy obserwacji obiektów oddalonych) i w dół (przy obserwacji obiektów bliskich). Powoduje to bardzo mała elastyczność soczewki oraz mięśni rzęskowatych. Efektem tego jest niewielka możliwość akomodacji, przez niektórych naukowców ocenia nawet na zerową.

Precyzja wychwytywania ruchu

Zwierzęta uciekające są bardzo skupione na wychwytywaniu wszelkich ruchów w otoczeniu. Ich percepcja również w tym aspekcie odbiega znacznie od ludzkiej. Obrazy które my widzimy jako dość uproszczone, zwierzęta odbierają jako cały zestaw ruchów.
Percepcja otoczenia Widzenie ruchu w treningu koni

Wzrok dichromatyczny

Ciągłe analizowanie wszelkich ruchów i zmian w otoczeniu wymaga od układu nerwowego przetwarzania dużej ilości informacji. Aby zadanie to było łatwiejsze, konie, zostały przez naturę obdarzone wzrokiem dichromatycznym.  Zmniejszyło to w pewnym stopniu ilość dostarczanych bodźców. Konie widzą pewną ilość kolorów, jednak ich paleta barw jest mniejsza, niż u ludzi. W przeciwieństwie do słabszej oceny barw, wyczulenie na ich kontrast jest duże większe, niż u człowieka. Najlepiej widzą fale świetlne odpowiadające kolorowi żółtemu, zielonemu, niebieskiemu i fioletowemu, nie widzą natomiast koloru czerwonego. Konie mają również duży problem z oceną odcieni koloru szarego. Jest to szczególnie widoczne podczas poruszania się po szarych powierzchniach. Zwierzę często nie jest w stanie prawidłowo ocenić różnicy wysokości poszczególnych poziomów podłoża.

Percepcja otoczenia Widzenie kolorów w treningu koni

Kontrasty

Oczy zwierząt uciekających są dobrze przystosowane do widzenia w nocy, dzięki błonie odblaskowej (tapetum lucidum), znajdującej się wewnątrz oka, która odbija i podwaja ilość światła docierającego do siatkówki. Źle znoszą jednak nagłe zmiany oświetlenia, i wszelkie przejścia z miejsc o wysokim natężeniu światła do miejsc ciemnych, i odwrotnie. Źrenica potrzebuje kilkunastu sekund na zmianę kształtu z wąskiej i poziomej (przy silnym oświetleniu) do szerszej i owalnej (w miejscach zacienionych). Pomimo dłuższego czasu adaptacji, ich zakres przystosowania do zmian jest większy niż u ludzi (źrenica może rozszerzać się sześciokrotnie więcej niż ludzka).

Zmysł słuchu

Natura wyposażyła konie w słuch o dużo większym zakresie, niż posiada człowiek. Zakres słyszalności konia wynosi 55 Hz – 25 kHz, przy optimum słyszalności 1 kHz-16 kHz (u człowieka odpowiednio 20 Hz-20 kHz i  1 kHz-3 kHz). Tak duży zakres słyszalności umożliwia koniom rejestrowanie ultradźwięków, czyli dźwięków o częstotliwości powyżej 20 kHz, nie słyszalnych dla człowieka. Niskie częstotliwości są przez konie dobrze odczuwane nie tylko dzięki uszom, ale również poprzez kopyta, a nawet zęby, np. podczas popasu na łące. Umożliwia to dużo wcześniejsze zauważenie zmian, na które ludzkie zmysły nie reagują, i szybszą reakcję w przypadku nadchodzących, niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych (np. burzy) czy trzęsienia ziemi. W normalnych warunkach pogodowych koń słyszy dźwięki z odległości 400 m. Podczas wiatru, wiejącego z prędkością 24 km/h,  jest jednak w stanie, stojąc pod wiatr,  odebrać bodźce dźwiękowe, aż z 2400 metrów.

Wśród koni możemy zaobserwować indywidualne progi pobudliwości na bodźce słuchowe w zależności od rasy i wieku. Konie ras szlachetnych są wrażliwsze na dźwięki od koni zimnokrwistych.

Duże znaczenie dla jakości odbieranych dźwięków ma także ruchomość uszu, która u koni jest bardzo duża. Za możliwość ruchu i obrotów o ponad 180 stopni odpowiada, aż 16 mięśni. Kiedy koń zauważy niepokojący szmer, od razu kieruje tam swoje uszy. Wzmacnia to jego odbioru, bez konieczności obracania głowy. Każde ucho może poruszać się osobno i lokalizować dźwięki z przeciwnych kierunków.

Zmysł dotyku

Skóra  jako zewnętrzna powłoka ciała, ze względu na swój znaczny obszar jest najrozleglejszą powierzchnią czuciową. Rozmieszczone w niej receptory odbierają pięć głównych wrażeń zmysłowych:

Czucie powierzchniowe

  • dotyk i ucisk (mechanoreceptory)
  • ciepło i zimno (termoreceptory)
  • ból (nocyreceptory)

Oprócz bodźców rejestrowanych poprzez czucie powierzchniowe, w ciele zwierzęcia występują receptory, odbierające sygnały także z jego wnętrza.

  • pozycja ciała i ocena ruchu przestrzennego (propioceptory)
  • informacja o czuciu trzewnym w narządach wewnętrznych (wiscereceptory)

Wrażliwość skóry na dotyk

Skóra jest bardzo wrażliwa na dotyk, szczególnie w okolicach głowy. W jednym centymetrze sześciennym skóry znajdują się setki receptorów czuciowych. Dzięki temu zwierzęta są w stanie wyczuć najmniejszy kontakt z ich ciałem np. chodzącego po nich owada. Pomimo tak dużej wrażliwości, konie mają większą tolerancję na uszczypnięcia, ugryzienia i kopnięcia, niż człowiek. Widać to podczas zabaw czy wzajemnej pielęgnacji.

Percepcja otoczenia Wrażliwość na dotyk w treningu koniNa szczególną uwagę zasługują włosy czuciowe (wibrysy), umiejscowione w okolicach nosa, warg i oczu. Ich budowa różni się wyraźnie od innych włosów. Są dłuższe, sztywniejsze, głębiej osadzone w skórze i dodatkowo posiadają w swoim sąsiedztwie większą ilość receptorów niż zwykłe włosy. Dzięki temu pełnią ważną rolę w lokalizowaniu obiektów wokół głowy. Zapobiegają uszkodzeniom wrażliwych obszarów pyska, przekazują informacje o kształcie i strukturze dotykanych obiektów. Są w stanie rejestrować tak drobne zmiany w otoczeniu jak kierunek ruchu powietrza.

Zmysł węchu i smaku

U zwierząt zmysł węchu i smaku są ściśle ze sobą połączone i lepiej rozwinięte, niż u ludzi. Zarówno konie jak i ludzie odczuwają te same smaki. Większość koni preferuje smak słodki i słony. Unikając smaku gorzkiego i kwaśnego. Zanim jednak pożywienie trafi do jamy ustnej, jest uważnie sprawdzane receptorami węchu i wibrysami, pod kątem przydatności do spożycia. Konie posiadają również naturalną zdolność rozpoznawania trujących roślin i unikania niebezpiecznych pasz. Może być ona jednak zaburzona w okresach zmniejszonej ilości dostępnej paszy, z powodu odczuwania większego głodu. Również woda jest pod stała kontrolą zmysłu węchu. Każda jej zmiana jest analizowana przez receptory, co często powoduje duże problemy dla opiekunów, z powodu niechęci pobierania jej przez zwierzęta. Najczęściej jednak po kilka dniach konie przyzwyczajają się do nowego zapachu i składu wody.

Zmysł węchu pełni również ważną rolę w identyfikacji i komunikacji międzyosobniczej. W odpowiedzi na niektóre zapachy, jak np.: mocz, pot, krew czy lekarstwa, zwierzęta wykazują reakcję zwaną „flehmen”. Polega ona na unoszeniu głowy i podwijaniu górnej wargi w celu łatwiejszego przeniesienia zapachu do narządu Jacobsona, odpowiedzialnego m.in. za analizowanie feromonów.

Percepcja otoczenia Narzą Jacobsona w treningu koni

Podsumowanie

Znajomość możliwości końskich zmysłów jest bardzo ważna dla każdej osoby współpracującej z końmi. Nie możemy oceniać zachowania konia poprzez interpretację otoczenia według naszej percepcji. Musimy pamiętać, o ich ewolucyjnym przystosowaniu do unikania niebezpieczeństw, poprzez natychmiastową reakcję, już w pierwszym momencie wykrycia zagrożenia. Osobniki, które tego nie robiły, nie miały szans na przeżycie. I mimo tysięcy lat udomowienia, zmysły naszych koni nadal funkcjonują w stałym trybie gotowości do ucieczki. Nie złośćmy się więc, kiedy nasz koń zachowuje się jak … KOŃ.

 – Katarzyna Michałek –

WYBIERZ SWÓJ POZIOM DOSTĘPU

NABÓR DO KLUBU PREMIUM ZAMYKAMY 30 WRZEŚNIA !!!
KOLEJNY DOPIERO NA WIOSNĘ’25 – ALE JUŻ Z WYŻSZĄ CENĄ

 

Zmiany w Klubie Alfa Horse – Fragment live 181

zmiany_w_klubie_alfa_horse_fragment_live_181

Zmiany w Klubie Alfa Horse

Teraz możesz dopasować Klub do swoich potrzeb i oczekiwań.
Wybierz pakiet, który najbardziej Ci odpowiada:
  • Wideo
  • Live
  • Pełny Premium
Do Pełnego Klubu nabór trwa tylko do końca września.
Kolejna możliwość będzie dopiero na wiosnę! 

Gdy koń krzywo podchodzi

gdy_kon_krzywo_podchodzi

Gdy koń krzywo podchodzi

Niektóre zadania wydają się proste do wykonania, dopóki sami nie próbujemy ich zrobić. Wiele koni ma duży kłopot z podchodzeniem do człowieka na wprost. Zachodzą bokiem, blokują swój ruch, zaczynają krążyć po kole.

Bardzo często powodem takiego zachowania są nasze błędy. Polecenia, które wydajemy są niejasne. Najważniejsze rzeczy o jakich musimy pamiętać to:

  1. Podczas przywołania cofamy się cały czas po linii prostej! Nie robimy spirali ani żadnych innych zakrętów w czasie ruchu konia.
  2. Nasze cofanie powinno być energiczne (ale bez biegania). Kroki robimy duże, aby koń odczuł, że ma miejsce do wejścia i nasze zaproszenie.
  3. Podczas zatrzymywania nie blokujemy ruchu swoich nóg wcześniej niż koń zatrzyma swoje. Zatrzymanie wykonujemy pomocami (uniesione ręce, fala lub ruch batem) – a nie poprzez blokowanie swoim ciałem.

Cały film „Zatrzymanie przez Przywołanie” zobaczysz w Klubie Alfa Horse

Dołącz do Klubu Alfa Horse

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Więcej informacji w Polityce Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close